Coraz więcej ojców dzieli się opieką. Najnowsze dane ZUS

Od stycznia do sierpnia 2025 roku urlop rodzicielski wykorzystało 35,1 tysiąca mężczyzn, prawie tyle co w całym 2024 roku. To znaczący wzrost względem 2023 roku, kiedy z tego prawa skorzystało 19 tysięcy ojców. Jednocześnie spada liczba tych, którzy wybierają krótszy urlop ojcowski. W 2023 roku skorzystało z niego 182 tysiące mężczyzn, rok później 162 tysiące, a w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku już tylko 91,6 tysiąca. ZUS podkreśla, że oba urlopy pełnią różne funkcje: ojcowski to dwa tygodnie w pełni płatnego wolnego w pierwszych miesiącach życia dziecka, a rodzicielski można dzielić między rodziców i wykorzystywać aż do czasu, gdy dziecko skończy sześć lat.
Niewykorzystany czas i malejące dysproporcje
Choć każdy ojciec ma do dyspozycji dziewięć tygodni urlopu tylko dla siebie, średnio spędza na nim około 40 dni. To mniej niż w poprzednich latach i oznacza, że część uprawnienia przepada, mimo że to ważny czas na budowanie więzi z dzieckiem i wsparcie partnerki wracającej do pracy. Zmniejsza się natomiast różnica w wysokości wypłacanych zasiłków. W 2025 roku średni dzienny zasiłek ojca wynosił 173 zł, a matki 140 zł. Rok wcześniej świadczenie dla kobiet stanowiło 74 procent zasiłku wypłacanego ojcom, a dwa lata wcześniej tylko 70 procent, co pokazuje stopniowe wyrównywanie płac.
Jak wygląda sytuacja na Dolnym Śląsku?
W czerwcu 2025 roku region odnotował 833 ojców korzystających z urlopu rodzicielskiego i 1240 z urlopu ojcowskiego. Najwięcej we Wrocławiu, potem w rejonach Legnicy i Wałbrzycha. W 2024 roku w całym województwie urlop rodzicielski wykorzystało 3305 mężczyzn, z czego prawie 2 tysiące we Wrocławiu. ZUS przypomina, że ojciec może połączyć oba świadczenia, a pełniejsze korzystanie z uprawnień przynosi korzyść zarówno dzieciom, jak i całej rodzinie.
Przeczytaj także: Ministra edukacji gościła we Wrocławiu. Rozmawiała z uczniami w ramach okrągłego stołu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

