Mieszkańcy skarżą się na smród paliwa. Przyczyną budowa osiedla w miejscu dawnej lokomotywowni?

Na wrocławskich Kuźnikach mieszkańcy czują silny, benzynowy zapach dochodzący z terenu dawnej lokomotywowni przy ulicy Hermanowskiej. O sprawie pisaliśmy już wcześniej na portalu Radia Wrocław. Ten obszar, przez dziesięciolecia wykorzystywany do tankowania i serwisowania lokomotyw, jest obecnie poddawany oczyszczeniu w związku z budową nowego osiedla mieszkaniowego, opowiada Piotr Hulewicz, Przewodniczący Zarządu Osiedla Kuźniki:
- Niektórzy mieszkańcy skarżą się, że muszą mieszkać w tym zapachu. Były zgłaszane bóle głowy, wymioty, jakieś takie zdrowotne kwestie. Inwestor, spółka MDR, uspokaja: Nic złego w powietrzu nie ma. Na bieżąco monitoruje stężenie substancji lotnych węglowodorów, które są istotnie szkodliwe dla zdrowia.
Sprawdź też: Zmiany w komunikacji aglomeracji wrocławskiej. Na trasach pojawią się nowe autobusy
Zanieczyszczonych jest ponad 6 hektarów
Jak podkreśla Karolina Motyka, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, kwestia uporczywego zapachu jest przejściowa:
- Ocena zanieczyszczenia powierzchni ziemi była przeprowadzona na kilkunastu działkach. Ostatecznie obszar, który został zidentyfikowany jako zanieczyszczony, to jest około 6,6 hektara i na tej powierzchni zostało wyznaczone 13 obszarów, które są zanieczyszczone tylko w warstwie powierzchniowej, czyli do 25 centymetrów, i 11 obszarów, które są zanieczyszczone maksymalnie do 5 metrów.
Zakończenie oczyszczania terenu zaplanowano na 30 kwietnia 2026 roku.
Czy zapach jest niebezpieczny? Jak bardzo zanieczyszczony jest teren? Co na to deweloper? Tego wszystkiego dowiecie się z materiału Dawida Dettlaffa, reportera Radia Wrocław:
Przeczytaj: Ulica Ślężna idzie do remontu. Utrudnienia potrwają parę tygodni
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

