Nowoczesne schronisko w Wałbrzychu gotowe. Zwierzęta dostaną salę zabiegową, spa i ogrzewane boksy
To prawdziwy skok cywilizacyjny - mówią opiekunowie zwierząt z wałbrzyskiego schroniska. Obiekt przenosi się właśnie z rzeczywistości lat 70-tych do współczesności. - Przy ul. Beethovena zakończono już budowę nowej siedziby, teraz czas na przeprowadzkę - mówi Michał Niewiadomski, kierownik schroniska:
- Tutaj mamy wszystko skomasowane, trzy budynki, w środku zlokalizowane wybiegi, wybiegi mniejsze, ale też wybiegi większe. Konstrukcja boksów jest tak zrobiona, że zwierzę ma boks w części ciepłej ogrzewanej, ale jest przygotowane wyjście i zwierzę może wyjść na taki mini wybieg na tą część zewnętrzną, nie ogrzewaną.
Przeczytaj: Czy nocny zakaz sprzedaży alkoholu obowiązuje na Jarmarku Bożonarodzeniowym? Sprawdzamy
SPA dla zwierzaków w wałbrzyskim schronisku
Dodatkowo w Schronisku powstała sala dydaktyczna, oraz gabinety weterynaryjne spełniające standardy przychodni. - Ale to nie wszystko, bo podopieczni w nowej odsłonie będą mieli do dyspozycji także SPA - cieszy się Pani Monika Żmuda, opiekunka zwierząt:
- Ja lubię kąpać swoje psiaki i w schronisku zajmuję się strzyżeniem, pielęgnacją. To mi bardzo się podoba, że będzie taka wanna z prawdziwego zdarzenia i te pieski naprawdę będą jeszcze lepiej wyglądać, bo u nas pieski były ścinane w pomieszczeniach, trymowane, obcinane pazurki, a tu będzie po prostu pomieszczenie, które będzie do tego przystosowane.
Placówka liczy 37 boksów dla kotów i 68 dla psów. Szacuje się, będzie mogło w niej przebywać do 100 kotów i 100 psów. - Najważniejsze są jednak komfortowe warunki, które te wreszcie będą miały - przyznaje Monika Żmuda, opiekunka zwierząt:
- My ludzie zawsze damy sobie radę. Gdzieś tam się ogrzejemy, znajdziemy sobie kąt, ubierzemy się. Niestety nasze psiaki na ul. Łokietka mieszkają w kojcach i w budach, w słomie, w kocach i to jest złe. Dlatego uważam, że to schronisko naprawdę jest mega. Nie dla nas, bo my sobie damy radę. Dla naszych podopiecznych.
Zamknięte, ogrzewane boksy dla czworonogów
Nowe schronisko posiada zamknięte, ogrzewane boksy z możliwością wyjścia na zewnątrz, oraz wybiegi na dziedzińcu. Budynki są ogrzewane pompami ciepła:
- To oczywiście przeskok cywilizacyjny. Jesteśmy w trakcie przeprowadzki, przez jeszcze dwa - trzy tygodnie będziemy funkcjonować trochę dualnie. Tutaj będziemy powoli zagospodarowywać tą przestrzeń. Sam transport zwierząt rozpoczniemy od tych, które są najbardziej chore, najstarsze, żeby już tutaj były w ciepłych warunkach. Pewnie już sylwestra będziemy tutaj na Beethovena spędzać. - dodaje Michał Niewiadomski - kierownik schroniska.
Wartość inwestycji opiewała na ponad 13 mln zł. O tym jak bardzo potrzebna to inwestycja świadczą m.in statystyki. Tylko w tym roku schronisko zabezpieczyło 270 kotów i 210 psów, a te liczby mogą wkrótce wzrosnąć. Nowe Schronisko ma także swojego patrona - to Jan Lityński, polski polityk, działacz na rzecz praw człowieka, zmarły tragicznie w 2021r., gdy utonął wskakując do rzeki na ratunek swojemu psu.
Przeczytaj: Wrocław chroni bioróżnorodność. Liście powinny zostać na terenach zielonych. "Nie są odpadami"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

