Sprowadził tysiące ton odpadów z zagranicy. Więzienie i… 5 tys. złotych grzywny dla Mirosława D.

W Sądzie Rejonowym w Lubinie zapadł wyrok w sprawie Mirosława D., oskarżonego o masowe sprowadzanie odpadów z zagranicy. - Według ustaleń śledczych w ciągu niespełna sześciu miesięcy, od lutego do listopada 2017 roku, mężczyzna zlecił aż 198 transportów odpadów z Niemiec, Austrii i Wielkiej Brytanii. Każdy transport miał od 20 do 24 ton - podkreśla Grażyna Szuszkiewicz, zastępca Prokuratora Okręgowego w Legnicy.
Wwiózł tysiące ton odpadów do Polski
Odpady trafiały na teren firm w Kłopotowie koło Lubina oraz w Bytomiu. Transport odbywał się – jak ustalono – z naruszeniem przepisów dotyczących międzynarodowego przemieszczania odpadów. Prokuratura wskazała, że oskarżony zarabiał około 3 tysięcy złotych na każdym przewozie.
- Sąd wymierzył Mirosławowi D. karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych. Orzeczono także przepadek osiągniętej korzyści finansowej w wysokości ponad 521 tysięcy złotych - informuje Grażyna Szuszkiewicz, zastępca Prokuratora Okręgowego w Legnicy. Na tym jednak konsekwencje się nie kończą.
Sąd zasądził również 20 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Oskarżony otrzymał także zakaz prowadzenia działalności związanej z odpadami oraz zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w firmach z tej branży przez 7 lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Przeczytaj również: Sylwia P. przed sądem. Prokuratura zarzuca jej atak nożem i siekierą. "Chciała nastraszyć"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

