Zapalenie wątroby typu A znów atakuje. Specjaliści przypominają o higienie i profilaktyce

W Czechach gwałtownie rośnie liczba zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Czeskie służby sanitarne podały, że od początku roku w całym kraju odnotowano ponad dwa i pół tysiąca przypadków, to najwięcej od końca lat 80. W Polsce także rośnie liczba zachorowań, zwykle rocznie było ich około 100-200, w tym roku zanotowano już ponad 700. Specjaliści podkreślają, że najlepszą ochroną są szczepienia:
- Nie myślałem. No ale jeżeli ktoś mnie do tego namówi, to pewnie tak.
- Może jest to uzasadnione i byłoby potrzebne, przemyślimy temat. Na pewno się zapytam swojego lekarza, czy coś takiego jest konieczne i czy byłoby pomocne.
Ważne: Uciekając przed policją zderzyli się z tramwajem. W bagażniku mieli związanego 34-latka. Mężczyzna nie żyje [FILM]
Kluczowa jest higiena osobista
Poza szczepieniami lekarze zalecają m.in picie wody z pewnego źródła np. oryginalnie zakręconych butelek. Dodatkowo epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Jarosław Drobnik przypomina o dezynfekcji rąk:
- Czyste ręce w każdej sytuacji, dotykamy różnych rzeczy, więc co jakiś czas powinniśmy zdezynfekować ręce. Oczywiście już nie mówię o takich elementach jak toalety, jak wchodzenie w restauracji, sprawdzanie czy sztuczce są czyste, picie wody z pewnego źródła, innymi słowy najlepiej oryginalnie zakręconej. To są podstawowe rzeczy.
Od początku 2025 r. w Polsce zanotowano ponad 700 przypadków WZW typu A, podczas gdy w poprzednich latach ta liczba była kilkakrotnie niższa. U naszych południowych sąsiadów z powodu choroby, potocznie zwanej choroba brudnych rąk, zmarło w tym roku 29 osób, podczas gdy w 2024 r. odnotowano dwa takie przypadki. Szczepienie zapewnia odporność na ponad 20 lat.
Sprawdź: We Wrocławiu żyje około 900 osób bezdomnych. Straż Miejska: "Nie wahajmy się pomagać"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

