Wyróżnienie dla szpitala wojskowego we Wrocławiu. To jedna z zaledwie 30 takich placówek w Polsce - Radio Wrocław

Wyróżnienie dla szpitala wojskowego we Wrocławiu. To jedna z zaledwie 30 takich placówek w Polsce

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz, BT
| 7 miesiecy temu, 2025-11-27, 06:21
Wyróżnienie dla szpitala wojskowego we Wrocławiu. To jedna z zaledwie 30 takich placówek w Polsce - Szpital wojskowy we Wrocławiu to jedyna placówka na Dolnym Śląsku wyróżniona znakiem "Wymagaj Jakości"
Szpital wojskowy we Wrocławiu to jedyna placówka na Dolnym Śląsku wyróżniona znakiem "Wymagaj Jakości"
Fot. Elżbieta Osowicz

- Ten szpital dba o jakość. Dla swoich pacjentów - taki napis wita chorych leczonych w szpitalu wojskowym we Wrocławiu. Placówka - jako jedyna w regionie - otrzymała wyróżnienie w projekcie realizowanym przez Rzecznika Praw Pacjenta i Centrum Monitorowania jakości w Ochronie Zdrowia.

Szefowa centrum Agnieszka Pietraszewska–Macheta wręczając certyfikat mówiła czym szpital zasłużył sobie na wyróżnienie.

- Przede wszystkim dążeniem do doskonałości, jakim jest walka o jakość i to na przykład sprzyja temu, że pacjent będzie bezpieczniejszy, ale i też personel. Nasze kryteria w projekcie wymaga jakości są dość trudne do spełnienia. Nie jest to łatwe, ale da się. Naprawdę wśród naszych szpitali są placówki, które są bardzo wartościowe i które dążą do jakości.

Pełnomocnik komendanta ds. pacjenta, Katarzyna Żytniewska apeluje, by chorzy nie wahali się przychodzić ze swoimi problemami czy uwagami.

- My bardzo się cieszymy jak pacjenci przychodzą i zwracają uwagę. Czasami jest tak, że pacjent spotyka mnie na korytarzu, coś rzuci w przelocie i ja zawsze proszę, żeby przyszedł i ze mną porozmawiał. Wszystkie uwagi od pacjentów to jest bardzo cenne źródło informacji dla nas. My będąc w placówce na co dzień, czasami nie zauważamy pewnych rzeczy. Każda informacja zwrotna, szczególnie ta negatywna, jest dla nich bardzo istotna, bo to pozwala nam się poprawiać.

Dobrą opinię o szpitalu wojskowym potwierdzają pacjenci.

- Ja osobiście bardzo dobrze wspominam szpital w ogóle i personel, jeżeli chodzi o środki medyczne.
- Ja tu akurat kilkakrotnie byłam. Jestem bardzo, bardzo zadowolona.
- A za co pani ceni ten szpital?
- Za miłą obsługę. Za wszystko, bo ja wracam zdrowsza.

Certyfikaty trafiły do 30 polskich placówek, które odznaczają się szczególnie wysokim standardem opieki medycznej, szacunkiem dla pacjenta oraz respektowaniem jego praw.

Przeczytaj także: Różne punkty słyszenia: Wąsy w listopadzie, czyli profilaktyka męskich nowotworów

 


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ROZGILDZIAJSTWO 2025-12-02 17:14:46 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
1. Za zasadę: OMG już 13:00! Czas do miasta! ??? 2. Czy za postkomunistyczny deal Prywaty (gabinecik) i Państwa (etacik)??? 3. A może za: odpocznę na etacie po ciężkiej harówie w prywacie??? 4. Czy się stoi czy się leży PENSJA za etat się należy!??? 5. Czy za badania kliniczne w czasie pracy etatowej zamiast realizacji kontaktu z NFZ??? 6. Ja się da to się zrobi... Nieopodatkowana gotówka legendą czy faktem? 7. Czy za przerost zatrudnienia: 1 lekarz na 1 pacjenta? 8. Czy za ujemną wydajność pracy, nieoptymalne rozliczenie, a nawet brak rozliczenia wielu procedur z NFZ? 9. Czy za komercyjne "wykłady" dla Big Parma w godzinach pracy? 10. Nie matura,lecz chęć szczera! Należy się i za etat, i za stopień, i nagroda, i za deal, i za badania kliniczne....
~Bajzełej 2025-11-29 00:17:12 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
To jest nie do pojęcia.Wyróżnienie.Dwa lata temu moja mama ,lat 90 ,przyjęta na oddział z zapaleniem dróg moczowych,pani doktor, rezydent , przemiła i troskliwa. Ale....Po godzinie 17 na oddziale żadnego lekarza,mama ciężko,chrapliwie oddycha,nie wiadomo dlaczego dożylnie dostaje tramal, po którym jest zwyczajnie półprzytomna,właściwie bez świadomego kontaktu.Pukam do dyżurki lekarskiej.Nikogo.Pani Pielęgniarka, w dyżurce, nie rozumie po polsku ..proszę o numer do dyżurnego lekarza...Nie rozumie...Z domu udaje mi sie dodzwonić do lekarza dyżurującego,jak się okazuje,jeden lekarz dyżuruje jednocześnie na trzech oddziałach..Prosze o konsultację,wizytę u mamy..Rano otrzymuję informację od pani doktór prowadzącej, mama ma szpitalne zapalenie płuc,z racji wieku i stanuzdrowia jest bezpośrednie zagrożenie życia...8 dni później, przed długim majowym weekendem mama zostaje nagle wypisana ..tłumaczę,że jest w tej chwili osobą leżącą,choć przed szpitalem nie była a ja nie mam dostatecznych warunków sanitarnych w domu, żeby sensownie zadbać o higienę osoby niechodzącej..Pani ordynator stwierdza,że od dziś doba pobytu mamy w szpitalu kosztuje 550 zł .Prywatny Dom Opieki na Dyrekcyjnej zgadza się przyjąć mamę "z marszu" na oddział ..Proszę szpital w osobie Pani ordynator o przewiezienie mojej leżącej mamy wprost do Domu Opieki,różnica odległości pomiędzy mamy mieszkaniem a domem opieki wynosi 500m...I słyszę NIE...Dopiero, gdy z mężem zdecydowaliśmy się na noszach z koca przenieść mamę z oddziału do prywatnego auta...Pani ordynator wyraziła zgodę na transport na ulicę Dyrekcyjną... W sumie tez uważam,ze Szpital wojskowy na Waigla we Wrocławiu zasługuje na wyróżnienie. Nieco inne jednak.