Na Politechnice Wrocławskiej zakopano kapsułę czasu. Otwarcie w 2075 roku

W środku metalowego cylindra znalazły się m.in. statut uczelni, legitymacje, lista profesorów, czy mapa kampusu. Rektor uczelni, profesor Arkadiusz Wójs optymistycznie myśli o przyszłości.
- Mam nadzieję, że uczelnie nadal będą ważne, że ludzie wykształceni i mądrzy nadal będą odgrywać w społeczeństwie w Polsce, na świecie ważną rolę. Mam nadzieję, że te wszystkie lęki, które mamy dzisiaj typu o zagładę świata, to wszystko się nie ziści, to co nam grozi, a za to, że się pojawią pewne wspaniałe rzeczy, których jeszcze dzisiaj sobie nie potrafimy wymarzyć, w jakiejś mierze też dzięki nauce.
Szymon Matyja, przewodniczący Samorządu Studentów chciałby być przy wyciąganiu kapsuły:
- Udało nam się na swój sposób zakopać swego rodzaju przypomnienie dla osób, które będą tutaj za pięćdziesiąt lat. Właśnie o tym, jak ta Politechnika funkcjonowała. No i mam nadzieję na to, że te wartości, które sobie dzisiaj cenimy, tak naprawdę tylko i wyłącznie się rozwiną, zostaną zachowane. Samemu sobie życzę, żeby być przy otwarciu.
Kapsułę umieszczono pod ziemią na dziedzińcu budynku A-1.
Przeczytaj: Haker zatrzymany we Wrocławiu! Rosjanin kradł dane i szantażował firmę
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

