Gdzie pieniądze będą, a gdzie ich brakuje? Debatowali o budżecie Unii Europejskiej na kolejne lata

We wrocławskim Domu Europy odbyła się debata na temat budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. Doktor Jan Olbrycht, doradca Komisarza UE ds. budżetu, mówił, że o ile nie trzeba się martwić o środki dla regionów, to problemem są pieniądze na badania naukowe i przedsiębiorczość:
- Tam są potrzebne podmioty silne, z dużym doświadczeniem, z bardzo wysokimi umiejętnościami i tak dalej. Tam dostajemy najmniej i myślę, że Polska będzie w szczególności tam starała się o większe pieniądze.
Anna Zalewska, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, wskazywała na zbyt małe fundusze dla rolnictwa:
- Tam na starcie zabrano prawie 30% środków. Właściwie drugi filar, który miał być na inwestycje, nie istnieje. Jest mowa o tym, że poszczególne kraje członkowskie będą mogły tam dofinansowywać.
Przeczytaj też: 100 samorządowców dyskutowało o lokalnej współpracy. "Daje ogromne możliwości"
Polska na pewno powinna być zadowolona z wydatków na obronność, mówi Bogdan Zdrojewski:
- Bijemy się także o logistykę, czyli wszystko to, co jest związane z mobility. Wydaje mi się, że uzyskamy tu około 18 miliardów euro do podziału i że Polska będzie głównym beneficjentem.
Europoseł Krzysztof Śmiszek podkreśla, że istotną zmianą jest to, że Parlament Europejski będzie współdecydował o podziale pieniędzy:
- Do tej procedury szybszego i bardziej elastycznego uruchomienia pieniędzy będzie zaangażowany Parlament Europejski. Wcześniej tak nie było. To powodowało napięcia pomiędzy Komisją Europejską a Parlamentem.
Wstępny kształt budżetu ma być gotowy na wiosnę. Negocjacje nad nim potrwają do połowy 2026 roku.
Ważne: Uprowadzenie i wypadek na Hallera. Porywacze 34-latka stanęli przed sądem [WIDEO]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

