Gruzini tracą szybką ścieżkę pracy w Polsce. "Chodzi o dokładną i precyzyjną weryfikację"

Od dzisiaj o wiele trudniej będzie zatrudnić w Polsce obywateli Gruzji. Zostali oni skreśleni bowiem z listy państw objętych uproszczoną procedurą dostępy do naszego rynku pracy. Mieszkający od kilkunastu lat w Polsce Vazha Gaprindashvili, mówi że wprowadzona w 2014 roku możliwość podjęcia zatrudnienia w tydzień była tym, co przyciągało emigrantów z tego kraju:
- Od tej pory zwiększyła się gruzińska emigracja. Liczba osiągnęła 20..., to jest zmienna liczba, od 22 do 27 tysięcy osób pracuje w Polsce.
Jak wyglądała taka procedura?
- Polski pracodawca szedł do starosty. Starosta wydawał oświadczenie i powierzeniu pracy dla obcokrajowca. To wydawało się w ciągu jednego tygodnia.
Nieoficjalnie chodzi o duży odsetek popełnionych przestępstw przez obywateli Gruzji
Od 1 grudnia grudnia załatwienie formalności potrwa potrwa minimum 30 dni, wyjaśnia Tomasz Jankowski, rzecznik Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego:
- Teraz, aby zatrudnić Gruzina, pracodawca musi wystąpić o zezwolenie na pracę, dołączając oczywiście wymagane dokumenty. Takie przykłady, jak chociażby kopia paszportu, umowa, dokumenty potwierdzające kwalifikacje.
Oficjalne wyjaśnienie wprowadzenia takich zasad, to zmiana stosunków geopolitycznych z państwem gruzińskim. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o duży odsetek popełnianych przestępstw przez obywateli tego kraju. Dla przykładu, w 2024 roku około 0,65% emigrantów z Ukrainy popełniło jakieś przestępstwo. W przypadku Gruzinów ten odsetek wynosi prawie 7%. Jak dodaje Tomasz Jankowski, chodzi również o bardziej dokładną i precyzyjną weryfikację obywateli, którzy przyjeżdżają do Polski w celach zarobkowych.
Ważne: Wniosek o odwołanie starosty. KO i Jędrzejewska-Skrzypczyk w ostrym sporze, niebawem decydująca sesja
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

