Wrocławskie lotnisko znów otwarte. Pierwszy samolot wylądował... w trakcie imprezy inaugurującej
Po 40 dniach samoloty wróciły do wrocławskiej strefy powietrznej. Zakończył się etap remontu portu lotniczego, który wymagał wstrzymania lotów z i do stolicy Dolnego Śląska. W czwartek od godziny 19:00 wrocławskie lotnisko ponownie pojawiło się na mapie komunikacji powietrznej. Pierwszy samolot miał wylądować przed godziną 21:00. Aura spowodowała jednak, że pierwsi pasażerowie pojawili się w porcie... w trakcie imprezy inaugurującej.
- Nie zakładaliśmy, że przyjmiemy pierwszych pasażerów, którzy przylecą do Wrocławia, tak szybko, natomiast właściwie równo o godzinie 20:00 wylądował samolot z Alicante. To był samolot, który pierwotnie miał wylądować na lotnisku w Krakowie, natomiast ze względu na złe warunki atmosferyczne Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zdecydowała o przekierowaniu maszyny do Wrocławia. Oczywiście byliśmy gotowi na przyjęcie tego samolotu i obsłużenie pasażerów - mówi Bartosz Wiśniewski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Wrocław.
Potem było kilka kursów technicznych, tak zwane przebazowanie dwóch samolotów do Krakowa i wreszcie o poranku pierwszy oficjalny start z Wrocławia. O 5:30 wystartowała maszyna WizzAira do Bazylei.
Ważne: Na autostradzie A4 pojawi się kolejny odcinkowy pomiar prędkości. Ruszyły prace
Życie na lotnisku nie zatrzymało się
Przez 40 dni wyłączenia z komunikacji zarząd lotniska robił wszystko, aby życie w obiekcie nie zatrzymało się. Były organizowane tam fora gospodarcze czy samorządowe i inne imprezy. Dariusz Kowalczyk, wiceprezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław, podkreśla, że ten okres nie powinien pogorszyć rocznego bilansu finansowego spółki:
- Listopad w ogóle jest takim - jeśli chodzi o ruch pasażerski - najgorszym miesiącem w roku. Dlatego też nieprzypadkowo został wybrany akurat listopad na tę inwestycję. Ten rok był tak dobry, że nie odbije się to na wyniku finansowym.
Przeczytaj: Zielony Klin Południa Wrocławia... zaklinowany. "Wszyscy czekamy, co powie Warszawa"
Co zmieniło się we wrocławskim porcie lotniczym?
W trakcie remontu powstała nowa droga szybkiego zjazdu, przebudowano drogi kołowania i przygotowano drugą płytę do odladzania, co usprawni operacje w godzinach szczytu i umożliwi równoległy ruch cywilny i wojskowy. Zamknięcie części lotniska wykorzystano również na modernizacje w terminalu: wymieniono system parkingowy, dodano automatyczne bramki, powiększono strefę kontroli bezpieczeństwa, zautomatyzowano linię odprawy pasażerów i odświeżono przestrzeń handlową oraz gastronomiczną.
- Zauważalne zmiany już będą na samym wjeździe. Jest nowy system parkingowy, który pozwala na szybsze wjeżdżanie, na mniejszą awaryjność. Oprócz tego zmieniliśmy strefę komercyjną w terminalu, zwiększyliśmy przepustowość kontroli bezpieczeństwa. Także pasażerowie będą mogli szybciej i lepiej spędzić ten czas w oczekiwaniu na swoje samoloty - mówi Dariusz Kowalczyk.
Zmiany na lotnisku w przyszłości pozwolą obsługiwać nawet dwa razy więcej samolotów niż dotychczas. Na tym jednak zmiany się nie kończą. Zimowy rozkład przynosi także nowości dla pasażerów – od 5 i 6 grudnia ruszają połączenia Wizz Air między innymi do Bazylei, Bukaresztu Băneasa, Madrytu, Nicei i na Gran Canarię, a w marcu 2026 roku do Katanii. Do tego dochodzi wznowiony Londyn Gatwick od czerwca 2025 roku. Linie zwiększają również częstotliwość lotów do Barcelony i Malagi, co ma ułatwić planowanie zimowych i wiosennych podróży.
Sprawdź też: Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


