Podział punktów i duży zawód na zakończenie roku we Wrocławiu - Radio Wrocław

Podział punktów i duży zawód na zakończenie roku we Wrocławiu

RW
| Pół roku temu, 2025-12-08, 21:45
Podział punktów i duży zawód na zakończenie roku we Wrocławiu - Mimo wielu dogodnych sytuacji piłkarze Śląska tylko zremisowali ze Stalą Rzeszów
Mimo wielu dogodnych sytuacji piłkarze Śląska tylko zremisowali ze Stalą Rzeszów
fot. Adriana Ficek/slaskwroclaw.pl

Śląsk fatalnie wszedł w mecz, bo już w 6. minucie stracił gola. Przyjezdni zaskoczyli defensywę WKS-u szybkim rozegraniem piłki po stałym fragmencie gry. Na prawym skrzydle niepilnowany z piłką znalazł się Patryk Warczak, który posłał mocne dośrodkowanie w okolice jedenastego metra do wbiegającego Sebastiena Thilla. Kapitan Stali zgubił krycie i precyzyjnie uderzył głową, pokonując Michała Szromnika. Śląsk znów musiał gonić wynik przed własną publicznością.

Od momentu zdobycia gola Stal się cofnęła i oczekiwała na ataki gospodarzy, od czasu do czasu wyprowadzając kontrataki. Defensywa WKS-u nie wystrzegała się błędów, ale nie były to pomyłki na tyle poważne, żeby doprowadziły do utraty kolejnego gola.

Zespól Ante Simundzy wyrównał w 20. minucie. Cała akcja rozpoczęła się od Przemysława Banaszaka, a futbolówka ostatecznie trafiła do Piotra Samca-Talara. Ten będąc przed polem karnym Stali kapitalnie wypatrzył wbiegającego Lukę Marjanaca. Podanie przeszyło całą defensywę przyjezdnych, a Bośniak z ostrego kąta idealnie uderzył i pokonał Svyatoslava Vanivskiego. 

5 minut później wrocławianie stworzyli niemal bliźniaczą akcję do tej, która dała im gol. Banaszak wykorzystał swoje warunki fizyczne w walce z obrońcą Stali na prawej flance i wypracował czystą pozycję dla Marjanaca, który miał przed sobą niemal pustą bramkę. Tym razem jednak bośniacki skrzydłowy fatalnie spudłował i piłka poleciała wysoko nad poprzeczką.

Od momentu zdobycia gola WKS nie pozwalał Stali nawet na chwilę oddechu. Po kapitalnym dośrodkowaniu Antoniego Klimka uderzenie głową z bliskiej odległości świetnie obronił bramkarz Stali, a chwilę później podobnym wyczynem popisał się przy strzale ze skraju pola karnego autorstwa Samca-Talara. To Vanivskiemu goście mogli w tamtym momencie zawdzięczać, że na tablicy wyników wciąż utrzymywał się wynik remisowy.

Tuż przed końcem 1. połowy po kolejnej składnej akcji piłkarzy Śląska piłka ponownie trafiła pod nogi Marjanaca. Bośniak znów - tym razem będąc pięć metrów od bramki - posłał futbolówkę wysoko nad celem.

Po zmianie stron przewaga gospodarzy nie była już tak wyraźna, a do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić podopieczni Marka Zuba. Kolejnego gola dla Stali mógł zdobyć Krystian Wachowiak, ale jego kąśliwy strzał obronił Szromnik, a próbę dobitki zablokował Marc Llinares.

Kolejne minuty upływały, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. To zmieniło się dopiero w 67. minucie, kiedy kapitalny kontratak zaprezentował duet Damian Warchoł — Luka Marjanac. Rezerwowy wypuścił Bośniaka na prawym skrzydle, a następnie poczekał na partnera, który obiegał akcję. Ostatecznie strzał snajpera WKS-u minął bramkarza, ale stojący na linii bramkowej Vladislav Krasowski uchronił Stal przed utratą gola.

Nieco ożywienia w poczynania gospodarzy wniósł wprowadzony po przerwie Yehor Sharabura. W końcówce Ukrainiec po składnej akcji drużynowej uderzył na bramkę Vanivskiego, ale ukraiński bramkarz gości po raz kolejny tego wieczoru sparował piłkę na rzut rożny. Tuż przed ostatnim gwizdkiem szczęścia z dystansu próbował jeszcze Warchoł, ale bramkarz Stali ponownie był na posterunku. 

Podopieczni Ante Simundzy nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoja stronę i w rezultacie, w ostatnim meczu 2025 roku, Śląsk zremisował u siebie ze Stalą Rzeszów 1:1. WKS zimową przerwę spędzi na 7. miejscu w tabeli - tuż za strefą barażową.

Śląsk Wrocław – Stal Rzeszów 1:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Sebastian Thill (5-głową), 1:1 Luka Marjanac (20).

Śląsk: Szromnik - Rosiak (Guercio 85'), Szota, Malec, Llinares, Matsenko (Jezierski 71’), Yriarte (Sokołowski 85'), Samiec-Talar, Marjanac (Sharabura 71’), Klimek (Warchoł 58’), Banaszak

Stal: Vanivskyi - Warczak, Krasouski, Łysiak (Kucharski 79’), Junior (Darwish 85'), Sławiński (Kądziołka 60’), Wachowiak (Wolski 60’), Thill, Kaczor, Łyczko (Masiak 60’), Kukułka

Żółte kartki – Śląsk Wrocław: Szarabura, Llinares.

Sędzia: Mateusz Piszczelok (Katowice). Widzów: 9 530.

 

 


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Fakt 2025-12-09 06:19:08 z adresu IP: (2a00:f41:705f:7edd:c2a0:x:x:x)
Proponuje jeszcze 100 milionów i będzie dobrze ... a jak nie to 200 . Skarbnik miasta chodził na matematykę ? Co za szambo !!!!!