Niosą pomoc, ale spotykają się z agresją. Kuratorzy sądowi walczą o swoje bezpieczeństwo

Nie mogą doczekać się skuteczniejszej ochrony prawnej, dlatego próbują wywołać zmiany w środowiskach lokalnych. Polscy kuratorzy sądowi przyjechali do Legnicy z różnych stron kraju, by po raz pierwszy na takim forum zwrócić uwagę na swoje bezpieczeństwo. - Choć w swojej pracy niosą pomoc, często spotykają się z agresją - tłumaczy dr Paweł Kobes, adiunkt Collegium Witelona - Uczelni Państwowej, która zorganizowała kongres:
- Przyłożenie piły motorowej do ramienia. Zagrożenie ukłuciem igłą z wirusem HIV czy wirusowym zapaleniem wątroby. Pozbawienie wolności - przetrzymywanie kuratorów godzinami podczas czynności, które realizują. To nie są przykłady hipotetyczne. Takie sytuacje się zdarzały.
W regionie: Spalarnia i biogazownia w okolicach Kłodzka? Władze przekonują: Będzie taniej dla mieszkańców
"Zwrócenie uwagi na nasz problem jest małym krokiem do przodu"
- Już samo zwrócenie uwagi na nasz problem jest małym krokiem do przodu - uważa Adam Birk, kierownik kuratorów rodzinnych przy Sądzie Rejonowym w Głogowie, delegat do Krajowej Rady Kuratorów Okręgu Legnickiego:
- Jakiś czas temu została ogłoszona ustawa rozszerzająca katalog osób objętych ochroną. Szczególnie po ostatnich atakach agresji wobec pracowników pogotowia ratunkowego, lekarzy. Zostały zaostrzone również kary. Natomiast kuratorzy - z ubolewaniem muszę to powiedzieć - nie zostali ujęci w katalogu tych zawodów. Nadal jesteśmy traktowani troszkę po macoszemu.
Rozwiązania stosowane w Legnicy są co prawda półśrodkiem, ale dają kuratorom większe poczucie bezpieczeństwa. Chodzi chociażby o ścisłą współpracę z policją. Przy interwencjach o podwyższonym ryzyku mundurowi dostają informacje z wyprzedzeniem. Wówczas - w razie agresywnego zachowania - mogą błyskawicznie reagować. To jednak jedynie rozwiązanie na poziomie lokalnym. Reprezentanci wszystkich środowisk związanych z nadzorem sądowym w rodzinach zgodnie podkreślają, że potrzebne są również zmiany legislacyjne.
Sprawdź też: Trzy nowe karetki w szpitalu w Bolesławcu. Od stycznia ruszą pomagać pacjentom
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

