80 lat ziem odzyskanych. Premier Donald Tusk w Wałbrzychu przypominał o wielokulturowości
W Wałbrzychu świętowano dziś rocznicę 80-lecia przyłączenia Ziem Zachodnich i Północnych do Polski. Miasto wybrano nie przypadkowo. To jeden z najbardziej wyraźnych przykładów wielokulturowości, która miała wpływ na rozwój kraju po zakończeniu wojny. Wydarzenie zorganizowano pod hasłem "Tu jest Polska!" - Te słowa nigdzie nie mają takiej mocy jak właśnie na tych ziemiach. - podkreślał premier Donald Tusk:
- Historia ziem zwanych zachodnimi, północnymi, odzyskanymi, ziem polskich jest historią równie dramatyczną, co piękną i w finale optymistyczną. Jeśli są takie miejsca w Polsce, gdzie właśnie te słowa powinny brzmieć codziennie i bardzo głośno, to właśnie takie miejsce jak Wałbrzych.
W swoim przemówieniu premier wskazywał także, by nie pozwalać na sztuczne podziały na Polskę A i B, oraz zapowiedział, że w przyszłym roku jego rząd weźmie na tapet wyrównanie szans i pomocy, by ziemie odzyskane nie były zapomnianymi.

Podczas konferencji nie zabrakło również wykładu okolicznościowego Olgi Tokarczuk. Noblistka podkreślała, że "(...) przeszłości naszych miejsc nie da się zignorować":
- (...) żeby mieć poczucie sensu i ciągłości, musimy wcielać w swoje własne doświadczenie również pamięć, pracę i wysiłek ludzi, którzy żyli tu przed nami. Bez względu na to, jakim mówili językiem i do jakich struktur państwowych należeli. W sensie kulturowym i duchowym, oni także są naszymi przodkami.
W samym Wałbrzychu oprócz mniejszości niemieckiej pracowało wielu repatriantów z Francji czy Belgii, a nawet Grecji czy Macedonii. Ci ludzie szukali lepszego życia rozwijającym się na nowo kraju i pomagali w odbudowie. Wielokulturowości ma być poświęcone Muzeum Wałbrzyszan "Tygiel", które powstaje na terenie Starej Kopalni.
Posłuchaj materiału przygotowanego przez naszego reportera Bartosza Szarafina:


