Rolnicy zablokują drogi, sprawdź mapę utrudnień. Protest przeciwko umowie Unia - Mercosur - Radio Wrocław

Rolnicy zablokują drogi, sprawdź mapę utrudnień. Protest przeciwko umowie Unia - Mercosur

Piotr Kaźmierczak
Piotr Kaźmierczak, Piotr Lipieta, Karolina Bieniek, Jakub Thauer
| Pół roku temu, 2025-12-30, 06:36
Rolnicy zablokują drogi, sprawdź mapę utrudnień. Protest przeciwko umowie Unia - Mercosur – Rolnicy obawiają się, że liberalizacja handlu doprowadzi do nieuczciwej konkurencji i osłabi krajową produkcję.
Rolnicy obawiają się, że liberalizacja handlu doprowadzi do nieuczciwej konkurencji i osłabi krajową produkcję.
Fot: RW

Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław, we wtorek między godziną 10.00 a 15.00 w całym kraju zaplanowano Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników. Głównymi hasłami akcji są „STOP Mercosur” oraz „W obronie polskiej wsi”. Protestujący sprzeciwiają się umowie handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej zrzeszonymi w Mercosur, która ma ułatwić handel m.in. wołowiną, nabiałem, cukrem oraz etanolem.

Aktualizacja - godz. 15:00

Protest na zachodzie województwa: "Jesteśmy samowystarczalni, a proponuje nam się żywność zza oceanu"

W Zgorzelcu, Lubaniu, Gryfowie Śląskim i Leśnej - to właśnie w tych miejscowościach na zachodzie naszego województwa mogliśmy we wtorek spotkać protestujących rolników. Wyjechali oni na drogi, bo nie zgadzają się na podpisanie przez Unię Europejską umowy handlowej z krajami Ameryki Południowej:

- Polskiej żywności jest pełno, to jeszcze potrzebna nam zagraniczna żywność? Do czego?
- To będzie nieuczciwe, że my, produkując takiej dobrej jakości żywność, będziemy musieli konkurować z tym byle czym, co przyjedzie z Ameryki Południowej.
- Najgorsze są te pestycydy, które u nas są zabronione. W Brazylii 2-3 razy w ciągu roku zbiera się kukurydzę, soję i jeszcze fasolę, gdzie się stosuje glifosat. U nas jest afera, jak my zastosujemy 2 litry na hektar, a tam się stosuje 15-16 w ciągu wegetacji.

- To absurd. Jesteśmy samowystarczalni, jeżeli chodzi o żywność, a proponuje nam się żywność zza oceanu. Jaka jest logika w tym wszystkim? - tak w trakcie protestu mówili rolnicy z Gryfowa Śląskiego. Wystawili oni swoje ciągniki wzdłuż drogi krajowej numer 30:

- Dołączamy się do rolników z całej Polski, żeby pokazać nasze niezadowolenie z polityki rolnej.
- 75% środków ochrony roślin zostało wycofanych, żeby substancje czynne nie przechodziły do jedzenia, a teraz ma być wszystko otwarte. Kraje Mercosur powiedziały, że one nie będą spełniać żadnych wymogów, które są w Unii Europejskiej.

Żadna z dróg w regionie nie została zablokowana, nie było poważniejszych utrudnień dla kierowców. Rolnicy protestowali na poboczach, wystawiając ciągniki z banerami sprzeciwiającymi się umowie z Mercosur.

Aktualizacja: godz. 13.00

Protest w Kamiennej Górze: "Chcemy dbać o zdrowie naszych rodaków"

Ciągniki i pojazdy rolnicze z transparentami "STOP MERCOSUR" stanęły także przy ulicy Kamienna Droga w Głogowie. Rolnicy do godziny 15:00 protestują dziś przeciwko negocjowanej umowie UE-Mercosur, która jak twierdzą, jest szkodliwa dla polskiego rolnictwa i mieszkańców. Według jej zapisów do krajów europejskich miałaby napływać tańsza żywność z Ameryki Południowej, produkowana przy niższych standardach pracy, weterynaryjnych i środowiskowych.

Zdaniem rolników, z którymi rozmawiała Karolina Bieniek, reporterka Radia Wrocław, wprowadzenie umowy doprowadzi do nieuczciwej konkurencji, osłabienia lokalnych producentów i ryzyka utraty miejsc pracy. - Zapisy tej umowy są nie do przyjęcia - mówił Bogusław Barnaś, rolnik z Rzeczycy w gminie Grębocice:

- Paradoksalnie ktoś powie, że woli kupić tańszą żywność z Mercosur niż droższą z naszego rynku. Obecne ceny w Polsce są wymuszone obwarowaniami jakie musimy spełniać. To co spływa z Mercosur nie spełnia norm europejskich. Dbaliśmy, dbamy i chcemy dbać o własne zdrowie i naszych rodaków.

Rolnicy ustawili swoje maszyny przy drodze, tuż przy moście Tolerancji. Akcja nie polega na blokowaniu ruchu.

Kryniczno: "U nas wszystkie hodowle będą padać"

Na Dolnym Śląsku wyznaczono kilkanaście lokalizacji pikiet. Jedna z nich odbywa się przy trasie S5 w okolicach miejscowości Kryniczno. W opinii protestujących, umowa z krajami Ameryki Południowej doprowadzi do zapaści polskiego rolnictwa:

- No jest zła, bo u nas tu wszystkie hodowle będą padać. To tylko chodzi o to, że wiadomo kto na tym skorzysta. Niemcy. To tylko będzie dla nich zyskiem, a dla nas rolników, co to będzie? Teraz już jest trudno. Co będzie? Tego nie wiemy.

Nie uspokajają ich też limity mające ograniczać sprzedaż wołowiny, cukru i drobiu:

- Klauzule ochronne na ten moment to tak naprawdę jest bańka mydlana. Jest to coś, co się próbuje wmówić rolnikom, by zaakceptowali umowę z krajami Mercosuru. To jest podobnie, jak wchodziliśmy do Unii Europejskiej i mówiono nam, że będziemy mieli takie same dopłaty, jak w całej Unii Europejskiej i tak się nie stało. To jest podobnie, jak mówiono, że Zielony Ład będzie dobry dla rolników i rolnicy na tym Zielonym Ładzie również stracili.

Protestujący wokół Wrocławia nie mają planów na blokowanie dróg.

Blokada ważnych tras na Dolnym Śląsku

Rolnicy obawiają się, że liberalizacja handlu doprowadzi do nieuczciwej konkurencji i osłabi krajową produkcję. Ich zdaniem produkty sprowadzane spoza UE nie muszą spełniać tak restrykcyjnych norm, jak te obowiązujące europejskich producentów, co może przełożyć się na spadek cen i dochodów polskich gospodarstw.

Na Dolnym Śląsku zgłoszono kilkanaście miejsc protestów, m.in. w okolicach Wrocławia, Zgorzelca, Głogowa, Świdnicy, Lubania i Lądka-Zdroju. Blokady dróg i wiaduktów zaplanowano m.in. na wschodniej obwodnicy Wrocławia w rejonie ronda koło Kiełczowa, na trasach ekspresowych S8 w rejonie Oleśnicy oraz S5 na węźle Kryniczno przed Trzebnicą, a także na drodze krajowej nr 35 w okolicach Marcinowic przed Świdnicą oraz na drodze krajowej numer 30 w Gryfowie Śląskim. Szczegółową mapę utrudnień związanych z dzisiejszym protestem można zobaczyć tutaj.

Protest organizowany jest również przy drodze krajowej nr 392 Lądek Zdrój - Kłodzko. Będzie polegał na wystawieniu ciągników rolniczych oraz banerów z hasłami sprzeciwiającymi się umowie z Mercosur. Droga nie będzie blokowana.

Strajk powinien zakończyć się do godz. 15.00

Organizatorzy podkreślają, że lista lokalizacji nie jest zamknięta i do protestu wciąż dołączają kolejne grupy rolników. Premier Donald Tusk zaznaczał wcześniej, że Polska ma negatywne stanowisko wobec obecnego kształtu umowy Unia–Mercosur, choć – jak przyznał – jej całkowite zablokowanie może być trudne. Dzisiejszy strajk ma charakter jednodniowy i zakończy się po godzinie 15.00.

Sprawdź również: Osobówka wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Wypadek w powiecie jaworskim, pięć osób rannych


Komentarze (23)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Andrzejek 2025-12-30 17:59:03 z adresu IP: (91.239.xxx.xxx)
Dzisiaj każdy w Polsce będzie mógł podziwiać najnowocześniejszy sprzęt rolniczy w UE.
~Boss 2025-12-30 16:39:15 z adresu IP: (2a01:112f:4609:d900:f117:x:x:x)
Murem za rolnikami! Walczą o polską rację stanu i dobro wspólne - o zdrową żywność i bezpieczeństwo żywnościowe. Trzeba zmusić Tuska aby przyłączył się do blokowania umowy z Mercosur.
~Andrzejek 2025-12-30 17:24:18 z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
~Emma 2025-12-30 16:32:44 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Mercosur to międzynarodowa organizacja gospodarcza powołana w roku 1991 traktatem z Asunción. Jej członkami są Argentyna, Boliwia, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj (Wenezuela w 2016 r. została zawieszona w prawach członkowskich). Umowa między Unią Europejską a krajami Mercosur dotyczy utworzenia strefy wolnego handlu między obiema stronami. Warunki porozumienia negocjowano aż 25 lat. W obu regionach mieszka łącznie 720 milionów ludzi, do Europy trafiają stamtąd minerały, a także wołowina i cukier; kraje UE eksportują tam maszyny, produkty chemiczne i leki. Europa i jej obywatele potrzebują tego porozumienia, potrzebują go w konflikcie handlowym z Chinami, potrzebują go w obliczu zapędów Donalda Trumpa. Potrzebują go, ponieważ muszą otworzyć nowe rynki – zwłaszcza dla swoich rolników i producentów żywności.
~EKO kolesie 2025-12-30 16:15:11 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Rolnik z okolic Walbrzycha zarobil na czysto 5 mln zlotych na impocie zboza z Ukrainy, tak mowia sasiedzi . Sasiadka kupuje hurtowo jaja w markecie i sprzedaje na targu 20 procent drozej. 90 procent polskiego miodu rzepakowego zawiera duzo pestycydow wedlug badan sanepidu ZDROWA zywnosc od polskich rolnikow oszustow.
~Piekny Las 2025-12-30 16:39:30 z adresu IP: (2a02:8108:9791:dd00:f587:x:x:x)
To, ze "kolesie" wola obzerac sie dunnerem i hotdogem ob.... sosem z petrochemi a promocyjne zakupy w hipermarkietach sa dla nich/was kuturowym przezyciem nie jest wina rolnikow tylko manifeststacja kultury i poziomu "kolesi" . Do tego dochodzi import toksycznych produktow (miodu, zboza i miesa) z ukralandu, ktory juz jest podzielon miedzy Nestlee, Monssato, Blackrock itd.
~Piekny Las 2025-12-30 15:56:11 z adresu IP: (2a02:8108:9791:dd00:f587:x:x:x)
Lokalny protest rolnikow powinien byc spektakularny ale bez barykad i przemocy . Tak aby media w Polsce i EU to zaowazyly i tematyzowaly a oligarchia nie miala recepty jak reagowac bez uzycia przemocy. Ispirujacy moze byc: Film "Naked Normandy" ☆☆☆☆☆ Burmistrz Georges Balbuzard (François Cluzet) jest u kresu sił. Kryzys rolniczy dotknął rolników w jego spokojnej normandzkiej wiosce Mêle-sur-Sarthe. Jednak ich liczne protesty nie zwracają uwagi decydentów w Rouen ani Paryżu. Balbuzard postanawia więc wziąć sprawy w swoje ręce. Nie wie tylko, jak to zrobić. Kiedy słynny fotograf Blake Newman (Toby Jones) przypadkiem przybywa do Mêle-sur-Sarthe, wszystkie jego problemy wydają się rozwiązane, a niezbędna uwaga gwarantowana. Newman chce zrealizować swój spektakularny nowy projekt fotograficzny właśnie tutaj, a nawet zaangażować w niego rolników. Gdyby tylko nie było jednego małego szczegółu, o którym burmistrz Balbuzard musi jeszcze wszystkich przekonać: rolnicy mają się rozebrać do zdjęcia… polecam:)
~Krzysztof 2025-12-30 15:09:56 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Mercosur to zagłada nas wszystkich. Tusk wypad!
~Krysia 2025-12-30 15:08:46 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Rolnicy walczą w interesie całej Polski.
~Emma 2025-12-30 18:29:05 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Rolnicy znów przesadzają i jedynie czego bronią to swojego portfela. Po zawarciu umowy do Europy może być importowana żywność wyprodukowana w Ameryce Południowej. Będą to nie tylko naturalne dla tamtej części świata cytrusy, mango, ananasy czy awokado, ale też duże ilości mięsa — głównie wołowego i drobiowego, a w mniejszej ilości wieprzowiny i jagnięciny. Dla konsumenta może to oznaczać, że ceny tych produktów spadną. Oczywiście nie musi tak być, ale to bardzo prawdopodobne.
~Zuzanna 2025-12-30 15:08:00 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Dobrze, że protestują. Trzeba się bronić przed wykańczającą Polskę tyranią.
~J-23 2025-12-30 15:02:05 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Tylko ciemne tępe ofiary antypolskiej propagandy są przeciw rolnikom.
~Dolnoślązak 2025-12-30 15:00:34 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Umowa z Mercosur to niemiecki egoizm. Wszystkich wykończyć, byle zarobić. Niemcy nic a nic się nie zmienili.od czasów Afolfa.
~Krótko i na temat 2025-12-30 13:51:49 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Umowa Mercosur to umowa Niemiec ( to oni rządzą w UE) z korporacjami z ameryki południowej założonymi przez nazistów i ich potomków którzy uciekli tam po II wojnie światowej.
~Stary Wrocławianin 2025-12-30 13:12:09 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
B R A W O R O L N I CY !!! KAŻDY (KAZDY!!!!!) polski patriota jest tylko I wyłącznie po W A S Z E J stronie !!! ABSOLUTNIE K A Z D Y !!!!
~Emma 2025-12-30 13:49:10 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Niech sobie protestują, skoro PiS-u nie było stać, żeby cokolwiek zrobić w Brukseli w celu zablokowania tej umowy. Wolny kraj, każdy może robić, co chce. Niech maszerują, protestują czy blokują.
~podatnik 2025-12-30 13:48:02 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Wyjaśnij jeszcze przeciwko komu oni protestują blokując drogi. Przeciwko rządowi, UE? Czy przeciwko zwykłym obywatelom, podatnikom którzy ich utrzymują.
~Dante 2025-12-30 13:09:19 z adresu IP: (2a02:8108:9791:dd00:f587:x:x:x)
"Dobre, zdrowe i smaczne bo Polskie" niema lobby w Warszawie i Brukseli ... finsowo korzystniej jest przekuc lemisze na ...miecze. (Czego PRW lakaje nie podaja). np. z Financial Times: Wypłaty dywidend od największych europejskich firm zbrojeniowych osiągnęły rekordowy poziom, donosi Financial Times. Wiodące europejskie firmy zbrojeniowe zamierzają w tym roku wypłacić swoim akcjonariuszom około 5 miliardów dolarów, po gwałtownym wzroście globalnych wydatków wojskowych spowodowanym konfliktem na Ukrainie, donosi gazeta. W kontekście silnych inwestycji w europejski sektor zbrojeniowy, zyski akcjonariuszy sześciu największych amerykańskich firm zbrojeniowych – Lockheed Martin, General Dynamics, Northrop Grumman, RTX Corporation, L3Harris Technologies i Huntington Ingalls – spadły. Branża osiągnęła dziesięcioletni rekord w 2023 roku, ale od tego czasu nastąpił spadek. Z kolei przychody największego niemieckiego dostawcy sprzętu zbrojeniowego, Rheinmetall, wzrosły o 24 procent w pierwszej połowie roku, osiągając rekordowy poziom 4,7 miliarda euro. Największe polskie firmy zbrojeniowe, PGZ (Polska Grupa Zbrojeniowa) i Grupa WB, zamknęły rok 2025 z rekordowymi zyskami. Przychody pierwszego z nich wzrosły o 40% do prawie 3,5 mld USD, a drugiego osiągnęły 750 mln USD. Portal RBK pisze: „Wcześniej Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) obliczył, że całkowite przychody 100 największych producentów broni na świecie wzrosły o 5,9% w 2024 roku. Według analityków, 26 europejskich producentów odpowiadało za 22% globalnych przychodów ze sprzedaży broni. Rekordowy wzrost odnotowały Czechy. Dzięki wprowadzeniu tzw. Czeskiej Inicjatywy Amunicyjnej (CAI), programu uruchomionego przez rząd w 2024 roku w celu zakupu pocisków artyleryjskich dla Ukrainy, przychody tego kraju ze sprzedaży broni wzrosły o 193%”. W Wielkiej Brytanii rządowi udało się nawet zabezpieczyć kontrakty na sprzedaż broni sojusznikom o wartości ponad 20 mld GBP (27 mld USD). To rekordowa wartość od 40 lat. W tym kontekście staje się jasne i zrozumiałe, dlaczego lobbyści europejskiego przemysłu zbrojeniowego w UE tak bardzo chcą kontynuacji wojny na Ukrainie – nie zważając na ofiary, których liczba prawdopodobnie już teraz idzie w miliony.
~Wrocławianin 2025-12-30 10:16:22 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
rolnikom jest za dobrze mają dotację z UNI my płacimy za nich podatki i ubezpieczenie może dlatego protestują?
~~~Dot 2025-12-30 10:29:09 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Polski rolnik dostaje o 20 proc. mniejsze dofinansowanie UE niż jego konkurenci z Francji czy z Niemiec. Dopłaty do 1 hektara są u nas o 20 proc. niższe niż dla rolnika francuskiego i niemieckiego. Patrząc na to od strony biznesowej polski rolnik ma po prostu o 20 proc. niższy dochód z tytułu dopłat bezpośrednich niż rolnik na zachodzie Europy. Nie ma w Polsce, i chyba w ogóle nie ma na żadnym rynku innej branży, która musi sprostać tak dużej dysproporcji konkurencyjnej. Projekt nowego budżetu UE na lata 2021-2027 zakłada zmniejszenie finansowania wspólnej polityki rolnej o 5 proc. Według PAP fundusze dla polskich rolników zostaną obcięte nieznacznie – o 1 proc.Otwiera się w nowym oknie, ale w innych medialnych komentarzach padały jednak wyliczenia mówiące nawet o 20-proc. cięciach.
~Marcin 2025-12-30 09:37:12 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Dobrze, jakby ten euro kołchoz wreszcie zaorali.
~K. Góra zatroskana 2025-12-30 09:05:49 z adresu IP: (2a00:f41:b07c:4eda:804c:x:x:x)
PiS w Jeleniej Górze nie pomaga rolnikom. Apeluję o zmianę szefa PiS w Jeleniej Górze. Wszyscy na to czekają.
~~~Grec 2025-12-30 08:02:08 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Greccy rolnicy protestują przeciwko umowie UE z Mercosur i ostrzegają przed jej skutkami dla rolnictwa. W reportażu polsko-greckiej fundacji Hagia Marina pada bezpośredni apel do polskich rolników. „Bez nas, rolników, nie będą mieli co jeść” – podkreślają uczestnicy protestów.