Rewolucja w pisowni już od stycznia. Prof. Miodek: "Postanowiliśmy ułatwić ludziom życie"

Od nowego roku zmieniają się zasady polskiej ortografii. Nazwy mieszkańców miast, osiedli i wsi oraz obiektów przestrzeni publicznej, firm i marek będziemy pisać wielką literą. Partykułę "nie" z imiesłowami odmiennymi oraz z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi zapiszemy łącznie. - Nie ma się czego bać – podkreśla językoznawca prof. Jan Miodek:
- Uczestniczyłem w pracach nad tymi zmianami, w głosowaniu akceptowałem te wszystkie zmiany i ja je witam, powiem słuchaczom szczerze, z wielką radością. W ortografii powinno być jak najmniej haków na ludzi.
Co Polacy sądzą o zmianach?
Wielu Polaków podchodzi jednak sceptycznie do nadchodzących zmian w pisowni:
- Myślę, że dla mnie może być to utrudnieniem osobiście
- Parę lat temu była taka sytuacja, że dużo ludzi używało słowa swetr, które było niepoprawne, ale przez to że ludzie go używali, to swetr też weszło w życie i też stało się poprawne. Są zasady i ja zostałam nauczona, żeby ich przestrzegać.
Jak dodaje prof. Jan Miodek, w ortografii powinno być jak najmniej utrudnień:
- Czasem męczą człowieka zasady konwencjonalne, związane z pisownią wyrazu łączą, rozdzielną, duża litera, mała litera. Tutaj w jedenastu punktach postanowiliśmy ludziom ułatwić życie.
Informacje o zmianach oraz pełne zasady pisowni i interpunkcji polskiej są dostępne na stronie Rady Języka Polskiego.
Posłuchaj relacji Dawida Dettlaffa, reportera Radia Wrocław:
Przeczytaj również: Rolnicy zablokują drogi, sprawdź mapę utrudnień. Protest przeciwko umowie Unia - Mercosur
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

