9 skrajnie zaniedbanych psów we Wrocławiu. Nagranie z interwencji szokuje
W sobotę wieczorem do jednego z mieszkań na wrocławskim Rakowcu sąsiedzi wezwali policję. Z wewnątrz dochodził intensywny fetor. Funkcjonariusze i przedstawiciele schroniska weszli do zamkniętego lokalu, gdzie zastali 9 skrajnie wyczerpanych psów, mówi Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu:
- Wszystkie okoliczności świadczyły o tym, że od dłuższego czasu były po prostu zaniedbywane, niewyprowadzane na zewnątrz i nieżywione. Policjanci prowadzą dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności tej sytuacji.
Z relacji sąsiadów wynika, że od dłuższego czasu nikt do tego mieszkania nie zaglądał. Właścicielowi zwierząt grozi kara od 3 do 5 lat pozbawienia wolności.
W niedzielę wrocławskie schronisko poinformowało o stanie psów odebranych podczas niedzielnej interwencji. Jest on stabilny - większość przebywa w kwarantannie, a jeden (w najgorszym stanie) jest w izolatce. Część zwierząt jest wychudzona i pogryziona, niektóre mają problemy skórne. Psy boją się także chodzić na smyczy. - Powoli do przodu, małymi kroczkami. Przed nami (i nimi też) dużo pracy - informują pracownicy schroniska.
W takich warunkach przebywały psy - poniżej nagranie z interwencji:
Przeczytaj też: Tragiczny pożar pod Wrocławiem. W pustostanie znaleziono ciało mężczyzny
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


