Brutalny incydent w pociągu we Wrocławiu. Obsługa zaatakowana przez 36-letniego pasażera

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei oraz Policji z Wrocławia zatrzymali 36-letniego mieszkańca Mińska Mazowieckiego, który dopuścił się agresji wobec pracowników drużyny konduktorskiej pociągu PKP Intercity. Do zdarzenia doszło w czwartek na terenie stacji kolejowej Wrocław Główny. Informacje te potwierdza w rozmowie z Radiem Wrocław starszy aspirant Łukasz Porębski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Uderzył z pięści kierownika pociągu, zaatakował konduktora
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, mężczyzna podróżował pociągiem relacji Białystok - Wrocław Główny. - Kilkadziesiąt kilometrów przed Wrocławiem, mężczyzna zaczął się awanturować, zaczepiał pasażerów. Dwóch konduktorów zwróciło mu uwagę, i w tym momencie agresywny pasażer naruszył ich nietykalność cielesną - mówi starszy aspirant Łukasz Porębski. Mężczyzna uderzył kierownika pociągu pięścią w twarz oraz zaatakował konduktora.
Taka sytuacja stanowiła podstawę do wezwania patrolu policji, który razem z patrolem SOK-u czekał na stacji Wrocław-Głowny. - Funkcjonariusze Komisariatu Kolejowego we Wrocławiu zatrzymali 36-latka, który trafił do policyjnej celi. Mężczyzna nie ma stałego miejsca pobytu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa tj. naruszenia nietykalności cielesnej konduktorów, którzy w momencie wykonywania swoich obowiązków byli traktowani jako funkcjonariusze publiczni - podkreśla starszy aspirant Łukasz Porębski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
1,5 promila alkoholu w organizmie
Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Poszkodowani pracownicy PKP Intercity nie wymagali pomocy medycznej. Policjanci przebadali zatrzymanego alkomatem - badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Przeczytaj również: Nowe Żerniki z dużym aquaparkiem. Miasto ujawnia plany dotyczące nowego obiektu. "Spójny ekosystem"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

