Wypadek w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Górnik przez wiele godzin był uwięziony pod ziemią

Aktualizacja: Godz. 3:54
Jak informuje Artur Newecki z KGHM, akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice została zakończona. - Pracownik został bezpiecznie uwolniony z maszyny i obecnie znajduje się pod opieką lekarzy. Jego stan jest dobry, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - podkreśla rzecznik KGHM Polska Miedź. Jak dodaje, pracownik został przewieziony do szpitala na obserwację. Przyczyny zdarzenia zbada specjalna komisja.
Wcześniej pisaliśmy:
Do poważnego wypadku w kopalni Polkowice-Sieroszowice doszło w piątek po godz. 16.00. Jak powiedział w rozmowie z Radiem Wrocław Artur Newecki, rzecznik KGHM Polska Miedź w Lubinie, ratownicy próbują dotrzeć do operatora koparki, która została zasypana przez skały.
Według wstępnych informacji, ratownicy nawiązali kontakt głosowy z górnikiem. - Nastąpił zawał mas skalnych na ładowarkę. Co ważne, mężczyzna znajduje się we wzmocnionej kabinie pojazdu. Żyje, ratownicy robią wszystko by jak najszybciej do niego dotrzeć - dodaje Artur Newecki w rozmowie z Radiem Wrocław.
Więcej informacji wkrótce.
Przeczytaj również: Brutalny incydent w pociągu we Wrocławiu. Obsługa zaatakowana przez 36-letniego pasażera
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

