Turysta zgubił się w Karkonoszach w środku nocy. Akcja ratowników trwała kilka godzin
Ratownicy GOPR-u mają za sobą trudną noc i to w ciężkich warunkach. W czwartek przed godziną 22:00 wędrujący samotnie turysta zadzwonił do Grupy Karkonoskiej. Mężczyzna stracił orientację w terenie idąc ze schroniska Odrodzenie w stronę Słonecznika. Nie miał też zainstalowanej aplikacji Ratunek, która ułatwia namierzenie poszkodowanych, a obsługa telefonu komórkowego sprawiała mu trudności.
Zespół ratowników GOPR potrzebował aż trzech środków transportu, aby dotrzeć w rejon poszukiwań. Działania utrudniały ciemność i warunki atmosferyczne. Pomocne okazały się za to zapamiętane przez turystę znaki - „Słonecznik 2 km” i czeski „Pozor Hranice” - oraz inne charakterystyczne elementy terenu.
Ratownicy odnaleźli poszkodowanego w rejonie Smogorni i zabezpieczyli przed wyziębieniem. Założono mu rakiety śnieżne i ewakuowano w stronę Spalonej Strażnicy, gdzie działania wsparli kolejni ratownicy z Karpacza. Wyprawa zakończyła się dopiero o godzinie 4:05 w nocy.
Zobacz też: Pompa do betonu przewróciła się podczas prac budowlanych. Chwile grozy w Jeleniej Górze [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


