Pracowity weekend ratowników w Karkonoszach. Interweniowali kilkanaście razy

Pełne ręce roboty mieli w ostatni weekend lata ratownicy GOPR w Karkonoszach. Słoneczna pogoda przyciągnęła dużą liczbę turystów:
- My z Wrocławia to po prostu inne powietrze, uciec od miasta. Spokój tu jest.
- Myśmy przyjechali ze Śląska, dokładnie z Wisły, żeby zmienić góry.
- Na szlak turystyczny, na Szrenicę.
W regionie: Trzy nowe rezerwaty przyrody na Dolnym Śląsku. Sprawdź, które obszary objęto ochroną
Już 73 interwencje we wrześniu
Od piątku GOPR-owcy naliczyli 14 akcji, mówi Grzegorz Tarczewski, zastępca naczelnika Grupy Karkonoskiej GOPR:
- Niestety wywrócenia i urazy głowy, już taka grupa bardziej poważnych spraw - dlatego, że często zdarzają się te upadki z utratą świadomości czy z jakimś nawet wstrząśnieniem mózgu. To wymaga bezwzględnie diagnostyki medycznej, szpitalnej.
W całym wrześniu karkonoski GOPR interweniował już 73 razy i pomógł 92 osobom. Zdarzały się także zaginięcia, gdzie ratownicy musieli udzielać pomocy również poza wyznaczonymi szlakami.
- W związku z tym, że też przyjeżdża sporo starszych ludzi, którzy też nie do końca monitorują swój stan zdrowia wobec potrzeb wysiłkowo-wydolnościowych, jeśli chodzi góry. Też zdarzają się zasłabnięcia - mówi Grzegorz Tarczewski.
Najczęstsze kontuzje w trakcie letnich wycieczek w Karkonosze, do których ruszają ratownicy, to skręcenia czy złamania.

Wrocław: Właścicielka ponad stuletniego buka nie może liczyć na pomoc miasta
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

