Rewitalizacja tej linii kolejowej będzie droższa. Samorząd województwa musi "dołożyć" 20 milionów

Urząd Marszałkowski wyda 10 milionów złotych więcej na rewitalizację linii kolejowej z Mysłakowic do Kowar. O tyle samo wzrasta wartość inwestycji z Kamiennej Góry do Ogorzelca. Władze samorządu województwa dołożyły środków, by kolej po dekach wróciła na tory. Po otworzeniu ofert z przetargu brakowało bowiem środków.
- Kowary Górne - kwota, za którą będzie wykonane to zadanie, to 37 milionów złotych. Natomiast Kamienna Góra - Ogorzelec za kwotę 43 miliony złotych - informuje Cezary Przybylski, Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
W regionie: Niemieckie kontrole na granicy zostaną przedłużone o pół roku. Zapowiedział to szef MSW naszych sąsiadów
"To jedna z najpiękniejszych tras w Polsce"
Nie zmieniły się daty zakończenia inwestycji. Pierwszy pociąg do Kamiennej Góry od Kowar czy do miasta nad Jedlicą z Mysłakowic ma dojechać najwcześniej w 2028 roku. O kolejnym kroku do likwidacji wykluczenia komunikacyjnego mówi Elżbieta Zakrzewska, burmistrz Kowar:
- Trasa przez Kowary to jest jedna z najpiękniejszych tras widokowych w Polsce. Jazda jest przez najpiękniejszy wiadukt i oczywiście wjazd do tunelu.
Cezary Przybylski informuje o rozmowach z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Chodzi o wspomniany tunel, gdzie teraz nocują setki nietoperzy:
- Dojdziemy do porozumienia i ten odcinek również zostanie w takim czasie zrewitalizowany, żeby oddając te dwa odcinki, również i ten tunel został oddany.
Trwa procedura przetargowa na linię kolejową z Kamiennej Góry do Ogorzelca i z Mysłakowic do Kowar. Wykonawcę mamy poznać niebawem.

Wrocław: Dowody nie zostawiły wątpliwości. Kierowca, który wjechał do miejskiej fosy, był nietrzeźwy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

