Z Wrocławia do Jeleniej Góry dojedziemy w 90 minut. A w przyszłości nawet... w godzinę?
Ze stolicy Dolnego Śląska w Karkonosze dojedziemy szybciej. Według zapowiedzi Ministerstwa Infrastruktury w grudniu czas przejazdu między Wrocławiem a Jelenią Górą skróci się z nieco ponad 2 godzin do 1,5 godziny. Wszystko dzięki remontom, które prowadzone są teraz w Sędzisławiu, Marciszowie i w Wałbrzychu:
- Staramy się, żeby uatrakcyjnić te połączenia kolejowe, a przede wszystkim dostosować do zapotrzebowania. Region Kotliny Jeleniogórskiej rocznie odwiedza ponad 7 milionów turystów. Chcielibyśmy, żeby przynajmniej jedna trzecia dojeżdżała tutaj pociągiem - mówi Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry.
Dla mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej to bardzo dobra wiadomość:
- Jest to bardzo ważne: jak najszybciej, jak najwięcej połączeń także dalekobieżnych do Jeleniej Góry. Ludzie pracują we Wrocławiu, najczęściej - jeśli chodzi o nas - chcą się wydostać, turyści przyjeżdżają do Kotliny Jeleniogórskiej.
Zobacz: Wiosna w pełni w Górach Izerskich. Zakwitły słynne żonkile
Ominięcie Wałbrzycha skróci czas przejazdu o kolejne 30 minut?
W przyszłości czas przejazdu może skrócić się jeszcze bardziej. Pozwolić ma na to budowa nowego, 25-kilometrowego odcinka pomiędzy Sędzisławiem a Jaworzyną Śląską. Pomysł pozwoliłby pociągom ominąć rejon Wałbrzycha, co wpłynęłoby realnie na skrócenie czasu przejazdu między Jelenią Górą a Wrocławiem do godziny, mówi Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury:
- Chcemy, biorąc pod uwagę te bardzo duże potoki pasażerów, turystów do kotliny, spróbować tych pasażerów przenieść z samochodów do pociągów i taki element byłby tutaj potrzebny.
Mogłoby to także zatrzymać wyludnianie się Jeleniej Góry i całego regionu, mówi prezydent miasta Jerzy Łużniak:
- Pozwoliłoby, żeby czas przejazdów z Wrocławia do Jeleniej Góry mieścił się w ramach jednej godziny. W tym momencie część osób mogłaby spokojnie mieszkać w Kotlinie Jeleniogórskiej, a dojeżdżać do pracy we Wrocławiu.
Skrócenie czasu podróży z Wrocławia w Karkonosze do godziny to jednak perspektywa około 10 lat.
Sprawdź: We Wrocławiu budują tory na lotnisko. Duże utrudnienia dla mieszkańców - jak długo potrwają?
Szybciej i częściej pojedziemy też do Szklarskiej Poręby
Będzie więcej pociągów i krótsze czasy przejazdów także na linii kolejowej z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby. Na trasie wymieniane są szyny i podkłady, co pozwoli podnieść prędkość na niektórych odcinkach nawet do 100 km/h. Prowadzone są także prace na tak zwanych mijankach, o których mówi Piotr Malepszak:
- Remont wiąże się też z poprawą przepustowości. Między innymi odbudujemy kiedyś funkcjonującą mijankę Szklarska Poręba Dolna. Zasadniczo chodzi o to, że jak funkcjonują tego typu mijanki, to tych pociągów można puścić więcej, więcej pociągów może być w rozkładzie jazdy.
Dzięki tym działaniom z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby Górnej pociągi będą jeździły w nieco ponad pół godziny. Zasadnicze prace na torach zakończą się jeszcze w 2026 roku, natomiast te związane ze sterowaniem ruchem potrwają do połowy 2027 roku.
Posłuchaj materiału Jakuba Thauera, reportera Radia Wrocław:
W regionie: Zamek Książ dostał 20 mln zł na remont, ale ten dolnośląski pałac zgarnął dwa razy większą dotację
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


