Zielony Klin Południa Wrocławia staje się faktem! Miasto zostało właścicielem terenu
Zielone płuca Wrocławia mają…zielone światło. Dziś został podpisany akt notarialny bezpłatnego przekazania miastu 65. hektarowej działki należącej do Skarbu Państwa. Mieszkańcy południowej części miasta czekali na te informację od blisko 10. lat. - Wartość terenu jest szacowana na 40 milionów złotych, ale o przekazaniu ziemi zdecydował ważny interes społeczny - podkreśla Stefan Krajewski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi:
- Po to, żeby realizować ważny społecznie cel, żeby zagwarantować tereny zielone, tereny rekreacyjno-sportowe dla mieszkańców, którzy oczekiwali i oczekują na to, że to będzie dla nich przygotowane. Wierzę, że jak najszybciej zakładana inwestycja na tym terenie powstanie.
Przeczytaj: Wielkie ruszenie na Gajowicach. Teren dawnego LO 5 będzie sercem osiedla? Mieszkańcy mają plan, ale miasto nie podjęło jeszcze decyzji
Zagospodarowanie terenu może kosztować kilkadziesiąt milionów złotych
W ubiegłym roku wrocławska Rada Miejska przyjęła plan zagospodarowania przestrzennego dla tego miejsca. Wrocław musiał jednak poczekać, aż teren należący do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa stanie się własnością miasta. - Teraz droga do projektowania Zielonego Klina Południa Wrocławia jest otwarta - mówi prezydent Jacek Sutryk:
- Mamy skonsultowaną z mieszkańcami koncepcję. Powstaną tereny sportowe, rekreacyjne. Oczywiście całe mnóstwo nasadzeń o charakterze leśnym. Powstaną takie strefy społeczne z takim niewielkim amfiteatrem. Myślę, że to będzie wyjątkowe i unikalne miejsce i nie boję się tego powiedzieć, w skali kraju.
Przekazanie ziemi otwiera proces projektowania terenów rekreacyjnych. Pierwsze prace na działce między Wojszycami i Jagodnem mają ruszyć w przyszłym roku. Zagospodarowanie terenu potrwa kilka lat i może pochłonąć kilkadziesiąt milionów złotych.
Ważne: Ojciec ofiary nie zgadza się z wyrokiem. Rusza proces apelacyjny w sprawie brutalnej śmierci Dmytra
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


