„To normalny szantaż”. Czy ogródki znikną z wrocławskiego Rynku? Radykalna decyzja urzędników

Aktualizacja 14:22
Miasto Wrocław wypowiedziało pierwsze umowy na prowadzenie ogródków gastronomicznych ustawionych bez zgody konserwatora zabytków. Jak poinformował Michał Guz z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego, były to umowy warunkowe, a restauratorzy mieli obowiązek samodzielnie uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia. Szklane kubatury mają zostać zdemontowane do 15 marca.
Magistrat podkreśla, że konserwator nie sprzeciwia się ogródkom jako takim, lecz zamkniętym, przeszklonym pawilonom dostawianym do zabytkowych elewacji. Jego stanowisko w tej sprawie jest znane od kilku lat i – jak zaznaczono – przedsiębiorcy byli tego świadomi.
Celem działań ma być uporządkowanie przestrzeni i odsłonięcie historycznych elewacji. Miasto wskazuje również, że uwagi do zabudowanych ogródków zgłaszała także straż pożarna, a większość restauratorów deklaruje dostosowanie się do obowiązujących wymogów.
Posłuchaj pełnej wypowiedzi Michała Guza z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia:
Aktualizacja 1 marca 12:32
Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował o wypowiedzeniu przez Zarząd Zasobu Komunalnego umów dzierżawy dwóch ogródków kubaturowych w Rynku. Jak zaznacza Andrzej Dobek, restaurator z Rynku i szef Stowarzyszenia „Nasz Rynek”, sprawa dotyczy dwóch podmiotów i wynika z niedopełnienia określonych czynności formalnych. Jego zdaniem nagłośnienie decyzji w formie szerokiego komunikatu to próba wywarcia presji na całe środowisko gastronomiczne, które nie może porozumieć się z konserwatorem w sprawie ogródków:
– To jest normalny szantaż, to jest próba wymuszenia. To, co się teraz wydarza, to też próba wymuszania na mieście. Mogę państwu powiedzieć, że z zakulisowych rozmów wynika, iż pan konserwator straszy miasto. Cały czas straszy karami, nawet do pół miliona, że on po prostu sobie tego nie życzy. Tutaj widać po prostu osobistą wendettę.
Dobek zaznacza, że nie zmieniły się żadne przepisy, które miałyby wpływ na funkcjonowanie ogródków, a spór ma charakter wyłącznie interpretacyjny:
– Urząd konserwatora powołuje się na ład przestrzenny. Ład przestrzenny, jak widać, zmienia się w zależności od tego, kto siedzi po tej stronie i czyta tę Biblię. Uważamy, że jesteśmy szykanowani, że jest to próba zniszczenia wrocławskiego Rynku.
Restaurator zapowiada dalsze rozmowy z miastem i Ministerstwem Kultury oraz możliwość podjęcia kroków prawnych.
Wcześniej pisaliśmy:
Zarząd Zasobu Komunalnego Urzędu Miejskiego Wrocławia podjął decyzję o natychmiastowym wypowiedzeniu umów dzierżawy terenu wszystkim operatorom, którzy ustawili na płycie wrocławskiego Rynku nielegalne ogródki gastronomiczne w formie przeszklonych kubatur. Powodem decyzji jest niespełnianie warunków zawartych umów oraz naruszenie obowiązujących przepisów prawa. Termin rozbiórki konstrukcji wyznaczono na 15 marca 2026 roku.
Jak podkreślają urzędnicy, obecne konstrukcje zostały postawione bez wymaganych pozwoleń i uzgodnień, w tym dotyczących dostępności oraz bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Tym samym ich funkcjonowanie odbywało się wbrew przepisom prawa budowlanego oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, a także wbrew zapisom umów zawartych z Prezydentem Wrocławia.
Miasto odpiera jednocześnie pojawiające się w przestrzeni publicznej zarzuty o brak dialogu. Jak wskazano, temat uregulowania form ogródków gastronomicznych na Starym Mieście pojawił się już w 2018 roku z inicjatywy Miejskiego Konserwatora Zabytków. W 2019 roku powstała koncepcja regulacji, która jednak ostatecznie nie weszła w życie. Od 2023 roku Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków przeprowadził kilkadziesiąt spotkań z przedstawicielami branży gastronomicznej, również w szerokich, kilkudziesięcio- i ponad stuosobowych gremiach.
Decyzja o wypowiedzeniu umów ma być, jak zaznaczono, krokiem w stronę przywrócenia ładu przestrzennego oraz konsekwentnego egzekwowania obowiązującego prawa w ścisłym centrum Wrocławia.
Sprawdź: Kolejne awarie sieci ciepłowniczej we Wrocławiu. W części mieszkań ciepło wróci dopiero w poniedziałek
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

