„To normalny szantaż”. Czy ogródki znikną z wrocławskiego Rynku? Radykalna decyzja urzędników - Radio Wrocław

„To normalny szantaż”. Czy ogródki znikną z wrocławskiego Rynku? Radykalna decyzja urzędników

Dawid Dettlaff
Dawid Dettlaff, Mateusz Florczyk
| 4 miesiące temu, 2026-02-28, 22:37
„To normalny szantaż”. Czy ogródki znikną z wrocławskiego Rynku? Radykalna decyzja urzędników - Ogródki znikną z wrocławskiego rynku. Decyzja Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków
Ogródki znikną z wrocławskiego rynku. Decyzja Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków
fot. RW

Aktualizacja 14:22 

Miasto Wrocław wypowiedziało pierwsze umowy na prowadzenie ogródków gastronomicznych ustawionych bez zgody konserwatora zabytków. Jak poinformował Michał Guz z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego, były to umowy warunkowe, a restauratorzy mieli obowiązek samodzielnie uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia. Szklane kubatury mają zostać zdemontowane do 15 marca.

Magistrat podkreśla, że konserwator nie sprzeciwia się ogródkom jako takim, lecz zamkniętym, przeszklonym pawilonom dostawianym do zabytkowych elewacji. Jego stanowisko w tej sprawie jest znane od kilku lat i – jak zaznaczono – przedsiębiorcy byli tego świadomi.

Celem działań ma być uporządkowanie przestrzeni i odsłonięcie historycznych elewacji. Miasto wskazuje również, że uwagi do zabudowanych ogródków zgłaszała także straż pożarna, a większość restauratorów deklaruje dostosowanie się do obowiązujących wymogów.

Posłuchaj pełnej wypowiedzi Michała Guza z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia:

1.0x
00:00
00:00

Aktualizacja 1 marca 12:32

Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował o wypowiedzeniu przez Zarząd Zasobu Komunalnego umów dzierżawy dwóch ogródków kubaturowych w Rynku. Jak zaznacza Andrzej Dobek, restaurator z Rynku i szef Stowarzyszenia „Nasz Rynek”, sprawa dotyczy dwóch podmiotów i wynika z niedopełnienia określonych czynności formalnych. Jego zdaniem nagłośnienie decyzji w formie szerokiego komunikatu to próba wywarcia presji na całe środowisko gastronomiczne, które nie może porozumieć się z konserwatorem w sprawie ogródków:

To jest normalny szantaż, to jest próba wymuszenia. To, co się teraz wydarza, to też próba wymuszania na mieście. Mogę państwu powiedzieć, że z zakulisowych rozmów wynika, iż pan konserwator straszy miasto. Cały czas straszy karami, nawet do pół miliona, że on po prostu sobie tego nie życzy. Tutaj widać po prostu osobistą wendettę.

Dobek zaznacza, że nie zmieniły się żadne przepisy, które miałyby wpływ na funkcjonowanie ogródków, a spór ma charakter wyłącznie interpretacyjny:

– Urząd konserwatora powołuje się na ład przestrzenny. Ład przestrzenny, jak widać, zmienia się w zależności od tego, kto siedzi po tej stronie i czyta tę Biblię. Uważamy, że jesteśmy szykanowani, że jest to próba zniszczenia wrocławskiego Rynku.

Restaurator zapowiada dalsze rozmowy z miastem i Ministerstwem Kultury oraz możliwość podjęcia kroków prawnych.

Wcześniej pisaliśmy: 

Zarząd Zasobu Komunalnego Urzędu Miejskiego Wrocławia podjął decyzję o natychmiastowym wypowiedzeniu umów dzierżawy terenu wszystkim operatorom, którzy ustawili na płycie wrocławskiego Rynku nielegalne ogródki gastronomiczne w formie przeszklonych kubatur. Powodem decyzji jest niespełnianie warunków zawartych umów oraz naruszenie obowiązujących przepisów prawa. Termin rozbiórki konstrukcji wyznaczono na 15 marca 2026 roku.

Jak podkreślają urzędnicy, obecne konstrukcje zostały postawione bez wymaganych pozwoleń i uzgodnień, w tym dotyczących dostępności oraz bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Tym samym ich funkcjonowanie odbywało się wbrew przepisom prawa budowlanego oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, a także wbrew zapisom umów zawartych z Prezydentem Wrocławia.

Miasto odpiera jednocześnie pojawiające się w przestrzeni publicznej zarzuty o brak dialogu. Jak wskazano, temat uregulowania form ogródków gastronomicznych na Starym Mieście pojawił się już w 2018 roku z inicjatywy Miejskiego Konserwatora Zabytków. W 2019 roku powstała koncepcja regulacji, która jednak ostatecznie nie weszła w życie. Od 2023 roku Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków przeprowadził kilkadziesiąt spotkań z przedstawicielami branży gastronomicznej, również w szerokich, kilkudziesięcio- i ponad stuosobowych gremiach.

Decyzja o wypowiedzeniu umów ma być, jak zaznaczono, krokiem w stronę przywrócenia ładu przestrzennego oraz konsekwentnego egzekwowania obowiązującego prawa w ścisłym centrum Wrocławia.

Sprawdź: Kolejne awarie sieci ciepłowniczej we Wrocławiu. W części mieszkań ciepło wróci dopiero w poniedziałek


Komentarze (74)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Nick jak byck 2026-03-21 16:39:38 z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Co by tu jeszcze spieprzyć, drogi konserwatorze? Oczekujesz jakieś premii, medalu? Bo to zamieszanie w okol ogródków dających restauratorom I MIASTU wymierny dochód jest niepoważne. Goście, którym pokazuje rynek są zachwyceni ta gastronomiczna różnorodnością w rynku, a konserwatora to drażni. Moze czas na dymisję?
~Kot 2026-03-10 23:26:26 z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Mam nadzieję, że dojdzie do porozumienia i nie zastawia rynku parasolami jak na wiejskim festynie. Zdecydowanie przyjemniej jest usiąść w oszklonym ogródku, nie zważając na pogodę, niż jeść kotleta pod parasolem zapijając go piwem rozwodnionym deszczówką.
~Aa 2026-03-08 12:15:56 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ta przestrzeń istnieje dla ludzi. Dla mieszkańców i turystów. Jeżeli decyzje nie uwzględniają opinii tych, którzy realnie tam spędzają czas i wydają pieniądze, trudno mówić o działaniu dla dobra wspólnego. Moje decyzje jako klientki są uzależnione wyłącznie od komfortu. Jeśli będzie mi chłodno, głośno i wietrznie, nie zostanę dłużej, nie zaproszę tam gości i nie będę organizować spotkań. Może warto najpierw zapytać tych, których to bezpośrednio dotyczy.
~Ddd 2026-03-06 16:49:49 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Ogródki przy restauracjach warto zachować, bo budują atmosferę miasta, wspierają lokalną gastronomię i sprawiają, że rynek jest przyjazny dla ludzi. Miasto z żywym rynkiem i ogródkami jest po prostu bardziej atrakcyjne.
~Maria 2026-03-06 13:23:58 z adresu IP: (2a00:f41:7032:f2bc:60ec:x:x:x)
Szkoda byłoby, gdyby ogródki przy restauracjach i barach na wrocławskim rynku zniknęły. Dla wielu osób to właśnie one są najlepszą częścią tych miejsc. Możliwość usiąść na świeżym powietrzu, coś zjeść albo napić się kawy czy drinka, niezależnie od pogody, tworzy zupełnie inną atmosferę. Ogródki dają poczucie luzu i takiego wakacyjnego klimatu w środku miasta. Rynek bez nich straciłby sporo ze swojego charakteru i życia. Mam nadzieję, że miasto jeszcze raz przemyśli tę decyzję.
~tylda 2026-03-04 19:48:27 z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
.... i pomyśleć, że Pompidou bez zgody panów z UM Wrocław i ich pojmowania ładu przestrzennego wyburzył Hale i postawił Centrum słynne na cały świat. To tylko w takiej wiosze jak Paryż mogło się zdarzyć
~Wrocławianka 2026-03-04 11:44:59 z adresu IP: (194.5.xxx.xxx)
Rynek to część historyczna i też mieszkalna tego miasta, a dla chmielu można udać się na peryferia.. jakoś nie widziałam knajp w colloseum. A tu trzeba w samym Rynku. W przypadku gastronomii to też w pobliżu i nieco dalej od Rynku jest mnóstwo knajp i knajpeczek i każdy znajdzie coś dla siebie nie siedząc tabunami w rynku i zasłaniając to co mamy w tym mieście najlepszego do pokazania. Przez te ogródki wychodzące już daleko poza obręb knajpy już ciężko przejść; setki ludzi przechodzących muszą się ściskać, żeby kilkudziesięciu usiadło.
~Agnieszka 2026-03-04 08:24:13 z adresu IP: (89.171.xxx.xxx)
Jak można dewastować coś co tak świetnie działa. Nieważne czy chłodno czy nawet zimno z przyjemnością można zasiąść w takiej pergoli i spędzić czas na wrocławskim rynku chłonąć jego atmosferę. Jak to jest, że zamiast myśleć jak rozwinąć to co mamy władze miasta myślą jak za cudze pieniądze zrobić coś innego, żeby wyglądało że nad czymś pracują... Ten pomysł to dewastacja, a nie rozwój.
~Wrocławianka 2026-03-04 11:54:26 z adresu IP: (194.5.xxx.xxx)
Rynek to część historyczna i też mieszkalna tego miasta, a dla chmielu można udać się na peryferia.. jakoś nie widziałam knajp w colloseum. A tu trzeba w samym Rynku. W przypadku gastronomii to też w pobliżu i nieco dalej od Rynku jest mnóstwo knajp i knajpeczek i każdy znajdzie coś dla siebie nie siedząc tabunami w rynku i zasłaniając to co mamy w tym mieście najlepszego do pokazania.. tam tez można zjeść i dać wpływy dla miasta (jak to się martwisz). Przez te ogródki wychodzące już daleko poza obręb knajpy już ciężko przejść; setki ludzi przechodzących muszą się ściskać, żeby kilkudziesięciu usiadło.
~Renata 2026-03-03 19:46:51 z adresu IP: (2a01:112f:4906:2d00:50d8:x:x:x)
Rynek i Wrocławskie gastro żyje dzięki turystom, ogródki dostępne przez cały rok to wpływy dla miasta, ehh dużo by pisać, mnie osobiście drażni zasłanianie pięknego rynku jarmarcznymi budami w święta i podczas dni Wrocławia, kiedy np. plac Wolności świeci pustkami.Widać tu hipokryzję urzędników i brak przyjaznego spojrzenia na wrocławskich przedsiębiorców, którzy legalnie postawili ogródki przy lokalach wokół rynku
~Wrocławianka 2026-03-04 11:51:02 z adresu IP: (194.5.xxx.xxx)
od wiek wieków Renatko na rynkach odbywały się jarmarki czy targi, a szynki i knajpy bywały w obrębie budynków i tak właśnie niech będzie!!!! Na około Rynku na Nadodrzu pełno jest świetnych knajpek (dużo lepszych niż w Rynku) i tam tez można zjeść i dać wpływy dla miasta (jak to się martwisz)!! A Rynek nie musi żyć podchmielonymi facetami szczególnie wieczorami i nocami sikającymi na mury i w zaułkach... po chmiel niech idą na peryferia i z dala im od Rynku!!!
~Droga 2026-03-03 16:21:43 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
To jakieś kolejne wariactwo. Ktoś ma ma wizję i ma siłę przebicia aby ją realizować, szkoda tylko że kosztem przedsiębiorców, turystów, rozsądku…. Rynek to bardzo szczególne miejsce, generujące ogromne wpływy do budżetu miast ale te wpływy nie biorą się z niczego, są możliwe między innymi dlatego że jest wiele lokali i że są ogródki, zadaszone, ocieplane, chłodzone… wszystko adekwatne do pory roku. Mam nadzieję że ta wizja ujednolicenia parasoli to tylko mokry sen jakiegoś urzędnika.
~~~Dec 2026-03-03 15:12:03 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
We Wrocławiu, w tym na terenie Rynku, po godzinie 22:00 obowiązują ogólne przepisy dotyczące ciszy nocnej oraz normy hałasu w środowisku, które dla terenów zabudowy wielorodzinnej (mieszkalnej) w porze nocnej wynoszą zazwyczaj do 40-45 dB (wewnątrz pomieszczeń). Oto kluczowe informacje: Normy w nocy: Przyjmuje się, że dopuszczalny poziom hałasu w nocy (22:00-6:00) na terenach zamieszkanych to 30-35 dB w pomieszczeniach, natomiast w przypadku terenów zabudowanych (jak Rynek) normy środowiskowe często oscylują wokół 45-50 dB na zewnątrz budynku. Cisza nocna: Zakłócanie spokoju, porządku publicznego lub ciszy nocnej po 22:00 jest wykroczeniem, które można zgłosić na Policję lub Straż Miejską. Specyfika Rynku: Mimo że wrocławski Rynek jest uznawany za jeden z najcichszych rynków w raportach akustycznych, intensywne życie nocne (ogródki, goście lokali) często przekracza normy hałasu, co prowadzi do interwencji. Nocna prohibicja (od 2026): W celu zapewnienia bezpieczeństwa i spokoju, we Wrocławiu obowiązuje nocny zakaz sprzedaży alkoholu (22:00-6:00), co ma wpływ na ograniczenie hałasu generowanego przez tłumy. Warto dodać, że we Wrocławiu prowadzone są kampanie "Dejcie spać" (kampania o ciszę nocną) mające na celu zwrócenie uwagi na komfort mieszkańców centrum.
~Magda 2026-03-03 14:08:52 z adresu IP: (176.107.xxx.xxx)
Parasole podobnie jak ogródki zasłaniają elewację. Pomysł, że mają być ujednolicone rodzi podejrzanie zmowy z producentami. Może lepiej zostawić stan obecny i dać czas na dostosowanie infrastruktury.
~Gosia 2026-03-03 10:06:00 z adresu IP: (88.98.xxx.xxx)
Uważam, że nadrzędną wartością w zarządzaniu przestrzenią miejską powinno być dobro ludzi – zarówno mieszkańców, jak i turystów – a także przedsiębiorców, którzy od lat współtworzą charakter tego miejsca. Ogródki zimowe nie są jedynie elementem komercyjnym – pełnią funkcję społeczną. To dzięki nim Rynek pozostaje żywy, dostępny i gościnny przez większą część roku. W naszym klimacie, przy niepewnej pogodzie nawet latem, stanowią one często jedyną możliwość komfortowego skorzystania z oferty gastronomicznej i spędzenia czasu w centrum miasta. Rozumiemy potrzebę ładu przestrzennego oraz ochrony zabytkowej tkanki miasta. Jednak sprawy tak złożone powinny być rozpatrywane indywidualnie, z uwzględnieniem specyfiki danego miejsca, estetyki konkretnej realizacji oraz nakładów finansowych poniesionych przez przedsiębiorców. Wielu restauratorów zainwestowało ogromne środki, aby dostosować swoje ogródki do obowiązujących wymogów i przedłużyć sezon działalności w trudnych warunkach klimatycznych. Nagłe i radykalne decyzje uderzają nie tylko w nich, ale również w pracowników oraz lokalną gospodarkę. Warto zadać pytanie: co dla miasta jest ważniejsze – „odsłonięcie murów” czy stworzenie przestrzeni zapraszającej, tętniącej życiem i otwartej dla ludzi? Rynek powinien być miejscem spotkań, rozmów i wspólnego spędzania czasu, a nie wyłącznie ekspozycją architektoniczną.
~jila 2026-03-04 11:41:27 z adresu IP: (194.5.xxx.xxx)
tak szczególnie wartość nadrzędna: podpici faceci, i nie tylko, drący się na cały Rynek przez większa część nocy, sikający pod murami i w zaułkach, bijatyki itp. i spróbuj zwróć im uwagę. Rynek to część historyczna i też mieszkalna tego miasta, a dla chmielu można udać się na peryferia.. jakoś nie widziałam knajp w colloseum czy pod!!! A tu trzeba w samym Rynku! W przypadku gastronomii to też w pobliżu i nieco dalej od Rynku jest mnóstwo knajp i knajpeczek i każdy znajdzie coś dla siebie nie siedząc tabunami w rynku i zasłaniając to co mamy w tym mieście najlepszego do pokazania. Prze te ogródki wychodzące już daleko poza obręb knajpy już ciężko przejść; setki ludzi przechodzących muszą się ściskać, żeby kilkudziesięciu posadziło 4 litery w Rynku
~JRZ 2026-03-03 08:59:34 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Na całym świecie są całoroczne ogródki przeszklone, które pozwalają cieszyć się pięknym widokiem - we Wrocławiu musimy zrobić odwrotnie nie wiadomo dlaczego? Pogrążając jednocześnie właścicieli restauracji bez których nie byłoby tylu gości we Wrocławiu. Może czas żeby władze miasta popatrzyły w przyszłość nie podejmując decyzji, które ograniczą atrakcyjność wizyt w naszym mieście
~Wrocławia nią od zawsze 2026-03-03 08:02:34 z adresu IP: (89.71.xxx.xxx)
Przeszklone pergole w naszym klimacie są super. Pada, zimno a w środku całkiem przyjemnie. Jak będzie takie lato jak ostatnio to pod parasolem nikt nie usiądzie. Jesli komuś głośno w rynku to zawsze można na obrzeżach mieszkać. Jak ktoś uważa że restauratorzy są tacy bogaci i zazdrości to może niech spróbuję swoich sił w tym biznesie. W całej Europie w centrum miasta jest głośno, są imprezy, są ogródki,mozna tam miło spędzić czas i nikomu to nie przeszkadza. Zabytkom też
~~Odb 2026-03-02 14:21:18 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
W ciągu 20 lat (1945-1965) z zupełnych ruin zbudowano całe miasto, w tym mnóstwo zupełnie nowych osiedli. Bez kredytów, bez nowoczesnych technologii, gołymi rękami. Który prezydent po 1990 zrealizował coś podobnego mając wszystko do dyspozycji?
~Hsjd 2026-03-02 11:45:31 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
~Zyts 2026-03-02 08:57:12 z adresu IP: (2a00:f44:c61:ad84:3882:x:x:x)
"Konserwator przeprowadził kilkanaście rozmów z restauratorami' ????? I nie mógł się dogadać???To bardzo śmierdzi
~~Cisza 2026-03-02 06:57:57 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
We Wrocławiu, w tym w obszarze Rynku, od października 2025 roku obowiązują zaostrzone przepisy mające na celu zapewnienie spokoju nocą, co faktycznie funkcjonuje jako "strefa ciszy" i ograniczenie działalności rozrywkowej po godzinie 22:00. Oto najważniejsze zasady dotyczące ciszy nocnej i ograniczeń na wrocławskim Rynku: Nocna prohibicja: Od 9 października 2025 roku we Wrocławiu obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych w godzinach 22:00–6:00. Przepisy te mają na celu zmniejszenie hałasu i zwiększenie bezpieczeństwa w centrum. Zakłócanie spokoju: Tradycyjna cisza nocna (wspólnoty mieszkaniowe, przepisy ogólne) obowiązuje zazwyczaj od 22:00 do 6:00. Głośne zachowanie, muzyka czy krzyki na Rynku po 22:00 mogą być zgłaszane do Straży Miejskiej (986) lub Policji (112). Kampania "Dejcie spać": Miasto prowadzi kampanię "Dejcie spać", apelując do mieszkańców i turystów o ciszę w godzinach nocnych, szczególnie w okolicach Rynku, gdzie hałas jest najbardziej uciążliwy dla mieszkańców. Muzyka i ogródki: Lokale gastronomiczne na Rynku muszą dostosować głośność muzyki, aby nie przekraczała ona norm hałasu po godzinie 22:00. Podsumowując, po 22:00 Rynek we Wrocławiu staje się strefą, w której zakazana jest sprzedaż alkoholu w sklepach, a wszelkie hałasy są bardziej restrykcyjnie kontrolowane przez służby miejskie.
~Kaśka 2026-03-01 20:57:30 z adresu IP: (2a02:3102:6fb4:cf00:12bd:x:x:x)
Nareszcie! W gruncie rzeczy pytanie jest proste: co jest ważniejsze — piękny rynek jako wspólna wartość czy ogromne ogródki kilku restauratorów, które tę przestrzeń przysłaniają? Warto zacząć szanować to, co jeszcze nam pozostało — zabytkową architekturę, historyczny charakter miejsca i osoby, które o nie dbają. W dłuższej perspektywie wszyscy na tym zyskamy: mieszkańcy, przedsiębiorcy i przyszłe pokolenia.
~Helke 2026-03-01 20:20:05 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Doić ich za wszystko bo tylko hałas i barahlo leja np za 18 zł doić ich
~Poco 2026-03-01 20:18:02 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
A niech znikają po co tak.komi Ukraińcom nie kupują siki po 15 zł i palą fajki lepiej naturę i drogi robić a to close
~KorpoManager 2026-03-01 20:05:58 z adresu IP: (2a00:f41:b082:38a0:e9e2:x:x:x)
Bardzo dobra decyzja konserwatora zabytków. Bo jeszcze troche i restauratorzy ktorzy nigdy nie mają dość zysków by zadaszyli i okupowali cały rynek. Sama lokalizacja w rynku pozwala na horendalne zyski, dodatkowe altany czasami po kilkanaście metrów wgląb rynku jest absurdem i kiczem.
~Zorro 2026-03-02 06:56:27 z adresu IP: (2a02:26f7:c940:f9b1:0:x:x:x)
Jeśli są takie horendalne zyski to skąd rotacja wśród lokali ? Zamknął się Żak, Teqilarnia itd…
~Nick 2026-03-01 20:26:18 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Bo pod parasolami tych metrów będzie mniej.
~Wera 2026-03-01 19:12:36 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Jeden właściciel ma na rynku 7 knajp. Sprawdźcie ile kasy dostali za cowida, miliony.
~Wera 2026-03-01 19:57:54 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
W takim razie mało wiesz, chyba w nogach śpisz.
~Zorro 2026-03-01 19:38:29 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Chętnie poznam tego bogacza. Ale z tego co wiem jest to bzdura!
~Mieszkanka Wrocławia 2026-03-01 18:41:25 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Jeśli problemem są konkretne naruszenia przepisów, należy je egzekwować indywidualnie. Trudno jednak zrozumieć eskalację działań tuż przed sezonem, skoro od lat trwały rozmowy i praktyczne ustalenia z branżą. Jako mieszkanka Wrocławia widzę, że osłonięte ogródki lepiej sprawdzają się w naszym klimacie niż same parasole — zapewniają stabilne warunki i większe poczucie bezpieczeństwa. Estetyka jest ważna, ale równie istotne są przewidywalność zasad oraz proporcjonalność decyzji urzędu kierowanego przez Daniela Gibskiego. Niestety, z perspektywy mieszkańca widać, że kolejne rozstrzygnięcia budzą coraz większe wątpliwości co do ich kierunku i skutków dla miasta.
~Mieszkaniec 2026-03-04 11:42:02 z adresu IP: (165.225.xxx.xxx)
Doklanie.. ten konserwator to jakaś tragedia dla Wrocławia
~Wera 2026-03-01 19:11:11 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Kogo ty restauratorze oszukujesz? Nie jesteś żadną mieszkanką, masz za dużą wiedzę w tym temacie i się sprzedałeś
~Maciej 2026-03-01 18:08:59 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Jeśli ktoś wysili się i sprawdzi chronologię wydarzeń, to dowie się, że wydanie zgód na rozwiązania ZGODNE Z opracowaną za miejskie pieniądze KONCEPCJĄ i obowiązującymi przepisami konserwator wstrzymuje od 2024, bez uzasadnienia, w międzyczasie doprowadzając do uchylenia tej koncepcji nazywa teraz proponowane rozwiązania „modelem wrocławskim” - czyli wyjątkowym na skalę kraju rozwiązaniem polegającym na postawieniu stolika z krzesłem pod parasolem. Natomiast publikacje sobotnio-nocne peanów na temat wypowiadanych umów wiele mówią o autorze i powadze prowadzonego urzędu. I nie - nie chodzi tu o bunt przeciw regulacjom, a o brak szczegółowych regulacji zastępowany działaniami a’la mokry sen inkwizycji. Smutne w mieście słynnym z dialogu. Rozdajmy w Rynku muzealne kapcie!
~Kasia 2026-03-01 17:57:45 z adresu IP: (2a01:112f:4110:9600:d8d4:x:x:x)
Czegoś nie rozumiem tu pisze że działali bez zgody a nagle im te umowy zostają wypowiedziane. To musieli mieć umowę i pozwolenia
~Zorr0 2026-03-01 19:39:30 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Jest tak jak Pani pisze
~Tomek 2026-03-01 16:16:37 z adresu IP: (87.205.xxx.xxx)
ja bym jeszcze usunął ogródki stojące na jezdni na ulicach Mikołaja i Ruskiej (między Białoskórniczą a Rzeźniczą) oraz na Rzeźniczej
~San 2026-03-01 14:56:36 z adresu IP: (185.119.xxx.xxx)
Smutne jest to, że głos przedsiębiorców zdaje się dziś w ogóle nie mieć znaczenia. Zamiast prawdziwego dialogu widzimy jednostronne decyzje i narzucanie własnej wizji, bez próby wypracowania kompromisu. A przecież Rynek jest najpiękniejszy wtedy, gdy tętni życiem – pełen rozmów, śmiechu i spotkań. Gdy pogoda się pogorszy i zabraknie ogródków, zrobi się cicho, pusto i ponuro. Czy naprawdę o to chodzi? Ludzie przenoszą życie do wielkich galerii handlowych , komuś na tym bardzo zależy …. czy chcemy, by serce miasta umarło ?
~Andrzej 2026-03-01 16:25:28 z adresu IP: (195.140.xxx.xxx)
...odezwał się zdzierający kasę z ludzi "przedsiębiorstwa". Doić autochtonów i turystów z kasy jestescie pierwsi. Może jeszcze tymi szklanymi budami wjedziecie do Ratusza? Uzasadnie ie się przecież znajdzie...
~grubson 2026-03-01 14:43:16 z adresu IP: (212.119.xxx.xxx)
Przyzwyczajajmy się do nowego menu na rynku - grzany hot dog, pizza z mikrofali i ciepłe piwo na ławce. Bo restauracje raczej tego nie wytrzymają
~Kam 2026-03-01 13:33:27 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Chcemy ogródków takich, które pozwolą nam spędzać czas w Rynku niezależnie od pogody. Mogą to być lekkie, estetyczne konstrukcje, ale ważne, żeby tworzyły przestrzeń dla mieszkańców i turystów – do spotkań, rozmów i wspólnego bycia razem. Rynek powinien żyć przez cały rok, a nie tylko w słoneczne dni. Czas usiąść do stołu i naprawdę posłuchać głosu ludzi.
~Madzia 2026-03-01 13:20:29 z adresu IP: (2a01:112f:4110:9600:d8d4:x:x:x)
Dlaczego decyzje wystawione na ogródki w poprzednich latach , zostały cofnięte. Jak dla mnie , to działanie na niekorzyść restauratorów
~Ktoś robi w konia 2026-03-01 12:40:57 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:d52c:x:x:x)
Tylko przeszklone, jeśli są nie legalne to je zalegaluzują. Nie ma żadnego problemu. Inni musieli to zrobić a reszta ma na krzywy ryj.
~Real 2026-03-01 12:33:55 z adresu IP: (31.175.xxx.xxx)
Ja tylko przypomnę że tzw Zdrój Zdrojewskiego został wybudowany tymczasowo na kilka miesięcy za warunkową zgodą konserwatora (a może nawet bez zgody). I tak sobie stoi w centrum prawie 30 lat
~Wroclawianka 2026-03-01 12:31:34 z adresu IP: (2a01:112f:4110:9600:d8d4:x:x:x)
Nikt nie bierze pod uwagę tego że większość z tych lokali to nie są sieciówki tylko rodzinne firmy,, ci sami właściciele prowadzone od parunastu lat . To jest ich życie, dają pracę wielu ludziom. Zarabiają sezonem letnim na cały rok. I teraz ten ich biznes jest im odbierany bo Urzędnicy nie umieją się wyprowadzić czego tak naprawdę chcą
~Emma 2026-03-01 12:28:47 z adresu IP: (195.22.xxx.xxx)
Uśmiechnięty Wrocław de luxe :-) Nawet popcorn lepiej smakuje.
~Mariusz 2026-03-01 12:23:00 z adresu IP: (2a01:112f:4110:9600:d8d4:x:x:x)
Czy naprawdę miasto z konserwatorem na czele nie mają innych problemów. Jak się nudzą to niech drzewa sobie przed domem posadzą
~Kasia 2026-03-01 12:15:30 z adresu IP: (2a01:112f:4110:9600:d8d4:x:x:x)
A parasol nie zasłania kamieniczek? Czegoś tu nie rozumiem
~Wroclawianka 2026-03-01 12:14:52 z adresu IP: (2a01:112f:4110:9600:d8d4:x:x:x)
Może konserwator wypowie się o jakie w końcu mu ogródki chodzi??!! Bo markizy nie, szklane też nie, drewniane nie. A w jaki sposób przy parasolach ma klient usiąść i zjeść obiad przy naszym klimacie??
~Zorro 2026-03-01 19:44:16 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Chodzi o wszystkie. Dopuszcza tylko markizy albo parasole lub markizy i parasole...
~Kris 2026-03-01 12:05:21 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Początkowo, na szybko pomyślałem "naszych biją", znowu Ci genialni urzędnicy wykazują się umiejętnościami jak coś spaprać ALE... po zastanowieniu się co tak na prawdę wyprawiają restauratorzy i że de facto tworzą 'tanc budy' odrobinę lepiej opakowane, psując perełkę jaką jest rynek... popieram działania miasta!
~xx2 2026-03-01 12:02:37 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ktoś nie dostał oczekiwane łapówki i teraz się mści.
~Maria D-Z 2026-03-01 16:28:06 z adresu IP: (195.140.xxx.xxx)
Powiedz nam kto nie distał. Jesteśmy bardzo ciekawi.
~Wrocławianin 2026-03-01 11:57:22 z adresu IP: (84.39.xxx.xxx)
Zapewne wysokość haraczu do prywatnych kieszeni osób decyzyjnych jest zbyt wygórowana
~Andre 2026-03-01 11:16:21 z adresu IP: (2a02:2a40:85ff:6b00:85ba:x:x:x)
A na uliczkach wokół rynku Budy sklecone z desek
~SemperW 2026-03-01 11:06:33 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Absurd, głupota, demagogia. Urok wrocławskiego rynku bierze się właśnie z różnorodności, kolorowości, cyganerii. Do dzisiaj wspominam niepowtarzalne beczki tworzące ogródek byłego pubu Highlander. To co dzisiaj jest na rynku, to jest właśnie nasz dzisiejszy Wrocław i za to go kochamy. Wrocław to nie konserwa. Nie chcemy tu Breslau
~Jan Logik 2026-03-01 11:04:44 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Czy parasol czy pergola z szybami ten sam teren zajęty dla klientów restauracji ( mowa o braku swobody chodzenia dla pieszych zakrawa o brak zdolności poznawczych ) a lepiej przebywać W czasie deszczu i zimnego wiatru np przy 12c bo często wieczorami taka temp za osłoniętą konstrukcja od wiatru ( i jak jest przeszklona to niczego nikomu nie zasłania ) Halo tylko ja to widzę
~SemperW 2026-03-01 11:11:47 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Czysta racja, tylko czy zarząd miasta i Daniel , to czyta? Zarząd miasta zmienia się co jakiś czas, a kto ustanawia konserwatora?
~Ehh 2026-03-01 10:09:56 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Jakoś na całym świecie funkcjonują tego typu rozwiązania, często bardziej kameralne, ale u nas oczywiście problem. Miłego kiszenia się w lokalach przy 30+ stopniach
~SemperW 2026-03-01 11:12:52 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
~Olo 2026-03-01 09:41:28 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Wreszcie, tyle trzeba było czekać na porządek.
~~Row 2026-03-01 07:28:26 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Tak samo zrobić porządek z rowerzystami jeżdżącymi bardzo szybko między turystami z małymi dziećmi - częste potrącenia, okaleczenia - przy braku ochrony Straży Miejskiej. Bo rowerzystom wszystko wolno - zwłaszcza z torbami na plecach. Nie posiadają tablic rejestracyjnych, więc "szukaj wiatru w polu".
~Andre wro 2026-03-01 10:32:13 z adresu IP: (195.140.xxx.xxx)
Teraz są na ochronkach nawet kosztem pieszych. Wszystko wolno, nic nie trzeba w imię chwały PedalarzCity.
~Wiadome 2026-03-01 08:32:09 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Racja i ci szybko jedzący kurierzy ponad 50 i hulaje likwidacji
~Wro. 2026-03-01 08:28:03 z adresu IP: (2a00:f41:708d:e1d3:0:x:x:x)
A jakieś potwierdzenie tych częstych okaleczeń i potrąceń?. Z oderwanymi od rzeczywistości też powinno się zrobić porządek.
~Lista 2026-03-01 08:00:19 z adresu IP: (2a02:a317:e4a8:ed80:40e1:x:x:x)
Porządek to należy zrobić z takimi jak ty ewidentnie okaleczonymi psychicznie.
~Andrzejek 2026-03-01 07:00:08 z adresu IP: (91.239.xxx.xxx)
Albo drzew albo akwaria wybór należy do konserwatora, dwa to moim zdaniem za dużo.
~Antoni 2026-03-01 06:56:37 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
słusznie nareszcie
~Nick Nolte 2026-03-01 06:45:06 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Naaareeszcie
~~Ryn 2026-03-01 07:33:18 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Zapraszałym znajomych z Krakowa na zwiedzanie architektury Rynku. Byli zdegustowani , że nie mogli zobaczyć całości fasad kamienic. Mydło i powidło z tymi budami . Gdyby mogli to by zastawili cały plac Rynku. Czas najwyższy o dbałość Rynku.
~~~Ryn 2026-03-01 06:09:03 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Restauratorzy prowadzący lokale w centrach miast (często na obszarach objętych ochroną konserwatorską) zgłaszają że brak możliwości montażu stałych osłon przed wiatrem i deszczem uniemożliwia całoroczne funkcjonowanie ogródków, co drastycznie obniża dochody. Czy mogą się przenieść w inne miejsce? Teoretycznie tak, relokacja jest możliwa, ale w praktyce wiąże się z szeregiem wyzwań i ograniczeń: Wysokie koszty i formalności: Przeniesienie restauracji to proces kosztowny, obejmujący nową umowę najmu, adaptację lokalu, uzyskanie zgód sanepidu oraz dostosowanie instalacji (np. wentylacji) do wymogów gastronomicznych. Utrata prestiżowej lokalizacji: Centrum miasta gwarantuje duży ruch pieszy. Przenosiny do mniej atrakcyjnej lokalizacji mogą oznaczać mniejszą liczbę klientów. Ograniczenia konserwatorskie: W wielu miejscach, z których restauratorzy chcą się przenosić (np. historyczne rynki), walka toczy się o estetykę. Władze miast często ograniczają 'akwaria' (całoroczne osłony) na rzecz otwartych ogródków, dbając o przestrzeń publiczną. Alternatywa zamiast przeprowadzki: Zamiast przenosić cały lokal, restauratorzy częściej próbują negocjować z miastem lub konserwatorem zabytków zasady estetyki ogródków, które spełniałyby wymogi funkcjonalne (ochrona przed deszczem) i estetyczne jednocześnie. Relokacja jest więc ostatecznością, a restauratorzy zmuszeni są szukać kompromisu między rentownością a rygorystycznymi przepisami urbanistycznymi.
~Wrocławski 2026-03-01 11:24:33 z adresu IP: (37.98.xxx.xxx)
Restauracja to nie samochód że można ją przestawić...
~SROVID 2026-03-01 01:30:54 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Kto nie brał towaru w ŻYŁĘ ZA 19 C SROWID