Mrozy zniszczyły ulice Wrocławia. Drogowcy łatają, ale dziur przybywa. Gdzie zgłosić szkody? - Radio Wrocław

Mrozy zniszczyły ulice Wrocławia. Drogowcy łatają, ale dziur przybywa. Gdzie zgłosić szkody?

Piotr Kaźmierczak
Piotr Kaźmierczak
| Ćwierć roku temu, 2026-03-03, 17:17
Mrozy zniszczyły ulice Wrocławia. Drogowcy łatają, ale dziur przybywa. Gdzie zgłosić szkody? - Wiosenne roztopy oznaczają intensywny czas dla drogowców. Na wrocławskich ulicach pojawiło się wiele ubytków.
Wiosenne roztopy oznaczają intensywny czas dla drogowców. Na wrocławskich ulicach pojawiło się wiele ubytków.
Fot: Piotr Kaźmierczak/ Radio Wrocław

Największe mrozy tej zimy są już za nami, ale ich efekty widać na drogach. Na jezdniach Wrocławia, jak co roku, powstały ubytki i dziury. Mieszkańcy przyznają, że drogowców widać na ulicach, jednak skala pozimowych uszkodzeń czasem przerasta możliwości szybkich napraw. Im dalej od centrum, tym gorzej:

– Podobnie jest, ale w niektórych miejscach jest o wiele gorzej. W sensie, że są dziury, ale drogowcy starają się to łatać.
– Widać wyraźną zmianę jednak, że ta zima była intensywna i ta nawierzchnia w niektórych miejscach wymagałaby poprawy.
– Szczerze, to powiem że poza Wrocławiem te trasy są lepsze niż w mieście. We wsi są lepsze drogi niż w mieście, można powiedzieć.

Widzisz dziury i ubytki na drogach Wrocławia? Napisz do nas - zainterweniujemy

Dziury dokuczają między innymi na ulicy Krzyckiej, na której spod asfaltu przebija się kostka brukowa, mówią mieszkańcy:

– Tutaj, akurat na ulicy, przy której mieszkam, co roku za dwa razy do roku jest naprawiane. Co roku ta sama robota.
– Część jest w dobrym stanie, bo zrobiono do pewnego miejsca. Ze strony miasta robi się wszystko, żeby działać tam, gdzie są największe potrzeby. Natomiast, no, my jakoś sobie tutaj radzimy.
– Trochę dziur jest. Trzeba by dało się załatać.

Pomimo dobrej, wiosennej pogody, temperatury w nocy wciąż spadają poniżej zera, co utrudnia naprawianie asfaltu. Usterki i dziury można zgłaszać do Zarządu Dróg i Utrzymania miasta na numer 71 376 00 22.

Jeśli widzicie miejsca, które wymagają pilnej interwencji - przekażcie nam takie informacje wraz ze zdjęciami na adres [email protected] oraz pisząc na messengera Radia Wrocław.

Polecamy również: Wrocław: Sklep z bronią działa niedaleko szkoły. Czy to niepokoi mieszkańców?


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~~~Mroz 2026-03-03 17:58:25 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Układanie asfaltu bezpośrednio na kostce brukowej jest powszechnie uznawane w budownictwie za duży błąd techniczny (fuszerkę), jeśli celem jest trwała naprawa nawierzchni. Choć bywa stosowane jako szybka, tymczasowa metoda wyrównania drogi, w dłuższej perspektywie prowadzi do szybkiej degradacji nowej warstwy. Oto dlaczego jest to błąd: Brak stabilnego podłoża: Asfalt wymaga sztywnej podbudowy. Kostka brukowa, zwłaszcza stara, pracuje i przemieszcza się pod wpływem ruchu i zmian temperatury. To powoduje, że asfalt na niej położony zaczyna pękać, kruszyć się i zapadać już po krótkim czasie. Problemy z wodą: Kostka jest nawierzchnią przepuszczalną. Po położeniu asfaltu, woda uwięziona pod nim nie ma gdzie odparować. W zimie woda ta zamarza, zwiększa objętość i błyskawicznie "wysadza" asfalt, prowadząc do powstania dziur. Klawiszowanie: Wybrzuszanie się kostki (klawiszowanie) przenosi się na asfalt, który nie jest tak elastyczny, co powoduje jego odspajanie od podłoża. Tymczasowość rozwiązania: Zazwyczaj jest to metoda stosowana, gdy podłoże jest już zapadnięte – wylanie asfaltu zamiast ponownego ułożenia kostki tworzy nierówną i nietrwałą powierzchnię, która wymaga częstych napraw. Właściwym podejściem jest rozebranie starej kostki, przygotowanie odpowiedniej podbudowy (kruszywo) i dopiero wtedy położenie asfaltu.