Dalszy ciąg sporu o bilety czasowe we Wrocławiu. Miasto nie wyklucza korekt

Jest odpowiedź na interpelację radnego Rady Miejskiej Wrocławia Jakuba Nowotarskiego w sprawie biletów czasowych, który wnosił o zmianę regulaminu użytkowania biletów czasowych we wrocławskiej komunikacji miejskiej. Jak podkreśla magistrat - nie chodzi w nich o liczenie czasu przejazdu, ale o możliwość przesiadki.
Obecnie, jeżeli rozkład pokazuje, że z punktu A do punktu B tramwaj jedzie 12 minut, to wcale nie oznacza, że bilet 15 minutowy będzie w pełni bezpiecznym rozwiązaniem. Jeżeli pojawią się korki i czas przejazdu się wydłuży - trzeba kasować nowy bilet. W odpowiedzi na interpelację napisano, że główną funkcją biletów czasowych jest możliwość przesiadania się do pojazdów innych linii. Liczenie ważności biletu od czasu jego skasowania ma być czytelną zasadą dla pasażerów. Podkreślono też, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić te zasady - nie ujawniono jednak konkretnych szczegółów.
Przeczytaj również: Wisła Kraków jest gotowa na walkowera. Jarosław Królewski w Radiu Wrocław: to trudna decyzja, ale ją podejmiemy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

