Szczypiorniści z Lubina bez szans w Legionowie

Mecz lepiej rozpoczęli goście. Dwa trafienia z rzutów karnych w wykonaniu Pawła Dudkowskiego dały Zagłębiu prowadzenie 2:0. Na pierwszą bramkę gospodarzy kibice musieli poczekać do 5. minuty, kiedy do siatki trafił Mateusz Chabior. W 7. minucie po kolejnej akcji z jego udziałem legionowianie doprowadzili do wyrównania 2:2.
W 10. minucie miejscowi po skutecznie wykonanym rzucie karnym objęli pierwsze prowadzenie w meczu, a chwilę później było już 6:3 dla KPR-u. Na taki przebieg wydarzeń zareagował trener gości Jarosław Hipner, prosząc o czas. Przerwa nie przyniosła jednak oczekiwanego efektu – od stanu 3:3 goście stracili sześć bramek z rzędu. Przy stanie 14:6 trener Zagłębia ponownie poprosił o przerwę na żądanie. Po wznowieniu gry goście przełamali się dzięki trafieniu Dawida Krysiaka z lewego skrzydła i zdołali zmniejszyć stratę o trzy bramki. Na to zareagował tym razem przerwą szkoleniowiec gospodarzy Tomasz Strząbała. Po powrocie do gry KPR odzyskał inicjatywę i po 30 minutach miał już 7 goli przewagi (17:10).
Na początku drugiej połowy Zagłębie zdobyło dwie bramki, jednak Legionowianie szybko odzyskali kontrolę nad spotkaniem i utrzymywali bezpieczny dystans. W 42. minucie Zepter KPR prowadził już 25:15. Gospodarze konsekwentnie powiększali przewagę i spotkanie zakończyło się ich wyraźnym zwycięstwem 36:22.
Zepter KPR Legionowo - MKS Zagłębie Lubin 36:22 (17:10)
KPR: Tsintsadze, Pieńkowski, Liljestrand – Słupski, Wiaderny 2, Stawicki 3, Fąfara 5, Jagielski, Kosmala 4, Brinovec, Jelen, Wołowiec 8, Chabior 8, Laskowski, Ciok 2, Matuszak 4.
Zagłębi: Byczek, Schodowski – Pedryc 1, Krupa 2, Krysiak 6, Czuwara 5, Krukiewicz, Switała, Michalak, Pietruszko, Drozdalski 2, Iskra, Dudkowski 3, Kałużny 3.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
