Karkonoska pętla rowerowa połączy trzy gminy? Pojawiły się pierwsze konkrety - Radio Wrocław

Karkonoska pętla rowerowa połączy trzy gminy? Pojawiły się pierwsze konkrety

Jakub Thauer
Jakub Thauer
| Ćwierć roku temu, 2026-03-10, 10:28
Karkonoska pętla rowerowa połączy trzy gminy? Pojawiły się pierwsze konkrety - Karkonoska pętla rowerowa połączy trzy gminy? Pojawiły się pierwsze konkrety.
Karkonoska pętla rowerowa połączy trzy gminy? Pojawiły się pierwsze konkrety.
Fot. Anna Mikołajczyk

W Karkonoszach mają powstać kolejne ścieżki rowerowe. Chodzi o połączenie trzech gmin - Kowar, Karpacza i Podgórzyna - drogami dla amatorów dwóch kółek. Co prawda koncepcja nie jest nowa, bo rozmowy trwają już od prawie 15 lat, teraz jednak pojawiły się pierwsze konkrety.

- 15 lat pracujemy nad tematem systemu ścieżek rowerowych skoordynowanych, spiętych z sąsiadami wszystkimi – łącznie z Czechami. Skończyliśmy w tej chwili na programie, który dotyczy tylko Karkonoszy i Gór Izerskich, czyli chcemy spiąć rowery od Okraju do Novego Mesta i Czerniawy-Zdrój - mówi Robert Futerhendler, rowerowy pasjonat.

Kłodzko: W końcu oczyszczą kanał Młynówka po powodzi. Wciąż nie wiadomo, co z jazem

 

Kowary i Karpacz chcą dołączyć do inicjatywy

Kowary szukają środków na budowę swojej części, o czym mówi Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza miasta:

- Złożyliśmy wniosek w ramach ZIT-u Aglomeracji Jeleniogórskiej na budowę ścieżki rowerowej do Krzaczyny. Ten wniosek jest obecnie procedowany. Koszt takiej inwestycji to jest 15 milionów złotych. Chcemy połączyć również Krzaczynę z Karpaczem, przechodząc przez Gminę Podgórzyn, jak również włączyć Gminę Podgórzyn w tą ścieżkę rowerową.

Karpacz również dołączył do inicjatywy. W tegorocznym budżecie zabezpieczono 100 tysięcy złotych na dokumentację projektową. Mieszkańcy miasta pod Śnieżką nie kryją, że obecny stan infrastruktury pozostawia wiele do życzenia:

- Rowery są w Karpaczu troszkę zaniedbane, bo nie ma faktycznie żadnych tras. Gdyby takie trasy powstały, to sprowadzi nam rzeszę turystów, którzy na pewno będą korzystać z tych tras. To jest bardzo istotne dlatego, że na świecie jest to niezwykle popularne, a Karpacz na razie czeka - mówi rowerzysta Wojciech Piotrowski.

Długoterminowe plany zakładają połączenie przez Góry Izerskie sieci ścieżek w powiecie karkonoskim z istniejącymi magistralami po stronie czeskiej i niemieckiej. Trwają także rozmowy nad budową 5-kilometrowej drogi rowerowej od Leśnego Banku Genów w Kostrzycy aż do Karpacza.

Sprawdź też: To tu była pierwsza polska drukarnia na Dolnym Śląsku. Mieszkańcy Legnicy odtwarzają fakty sprzed lat


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wro 2026-03-10 11:35:23 z adresu IP: (2a09:bac2:4f98:2a0::x:x:x)
Piękny plan, na dolnym śląsku bardzo brakuje tras rowerowych, a potencjał jest ogromy