Różne punkty słyszenia: "Pan Tadeusz" i przyszłość lektur w polskich szkołach

Niektórzy go nie znoszą i najchętniej wymazaliby z pamięci. Kojarzy im się wyłącznie ze szkolnym przymusem, więc wolą do niego nie wracać. Inni z kolei widzą w nim dzieło ponadczasowe – jedno z najwybitniejszych osiągnięć polskiej literatury. Zachwycają się barwnymi opisami polowań, klimatem dawnej szlachty, historią rodu Horeszków.
Niezależnie od opinii - czy tego chcemy, czy nie - "Pan Tadeusz" wciąż pozostaje obecny w szkołach, choć od niedawna w nieco okrojonej formie. Zgodnie z nową podstawą programową, obowiązującą od marca 2026 roku, utwór Adama Mickiewicza przestaje być lekturą obowiązkową w szkole podstawowej. W nowym wykazie dla klas IV–VIII przewidziano jedynie omówienie "Inwokacji".
W piątek o przyszłości naszej epopei narodowej, a także o zmianach w kanonie lektur szkolnych, rozmawialiśmy w "Różnych punktach słyszenia". Gośćmi Dawida Dettlaffa byli:
- Mariusz Garbera, Dyrektor Muzeum Pana Tadeusza,
- Joanna Lejza, nauczycielka języka polskiego i dyrektorka szkoły podstawowej,
- Edyta Średzińska, nauczycielka języka polskiego w liceum.
POSŁUCHAJ AUDYCJI:
Posłuchaj też: Poznajmy dzieje swojej rodziny, zanim będzie za późno. Reportaż "Chcę wiedzieć"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

