Różne punkty słyszenia: Nowy dyrektor kontra pracownicy, czyli konflikt w Teatrze Polskim we Wrocławiu - Radio Wrocław

Różne punkty słyszenia: Nowy dyrektor kontra pracownicy, czyli konflikt w Teatrze Polskim we Wrocławiu

Piotr Osowicz
Piotr Osowicz
| Ponad tydzień temu, 2026-05-21, 18:52
Różne punkty słyszenia: Nowy dyrektor kontra pracownicy, czyli konflikt w Teatrze Polskim we Wrocławiu - Narasta konflikt w Teatrze Polskim we Wrocławiu.
Narasta konflikt w Teatrze Polskim we Wrocławiu.
Fot. RW

Narasta konflikt w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Nowy dyrektor Michał Zadara postanowił zwolnić kilkunastu aktorów i pracowników administracji. Pech chce, że są to członkowie Solidarności i związek postanowił ich bronić.

Zwolnienia to nie jedyny powód do niezadowolenia pracowników. Części z nich nie podoba się nowy sposób korporacyjnego zarządzania teatrem. Jak to się skończy? O tym rozmawialiśmy w "Różnych punktach słyszenia".

W studiu Radia Wrocław pojawili się:

  • Izabela Duchnowska - zastępczyni dyrektora ds. operacyjnych Teatru Polskiego we Wrocławiu,
  • Izabela Kurc-Kuriata - Dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Kulturowego Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu,
  • Monika Bolly - aktorka Teatru Polskiego we Wrocławiu,
  • Stanisław Melski - aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu,
  • Marcin Piejaś - aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu.

POSŁUCHAJ AUDYCJI:

1.0x
00:00
00:00

Wcześniej pisaliśmy: Burza w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Spór o zwolnienia i kulisy rozmów - padają poważne oskarżenia


Komentarze (6)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~??? 2026-05-25 09:35:09 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Czy teatr to fabryka butów, żeby o działalności scenicznej decydowały związki zawodowe i zwalniani pracownicy, którzy nie pasują do profilu jednostki, leżącej w gestii dyrektora artystycznego odpowiedzialnego za działalność? Są jakieś granice?
~Wrocek 2026-05-23 11:42:27 z adresu IP: (2a00:f41:702b:72c6:7072:x:x:x)
Darmozjady się kłócą ,powinni żyć wyłącznie ze sprzedaży biletów ,po opłaceniu mediów i czynszu,a jak nie to proszę się przekwalifikować np. na sprzątaczy ulic,kopania rowów czy do wyrzucania gnoju i już.
~Solidarna 2026-05-22 11:01:07 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Gratuluję Solidarności wyboru członków zarządu! Jeden typ jawnie dyskryminuje pracowników ze względu na narodowość i RODZAJ WYKONYWANEJ PRACY, a drugi, wielki artysta nie pracuje a bierze pensje co miesiąc.
~Nikt ważny 2026-05-22 07:53:15 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Nikogo nie interesuje kolejna nawalanka w Teatrze Polskim. Parę lat był spokój i się znudziło. Jest niby poziom i wojenki.
~teatromaniak 2026-05-21 22:00:37 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Wielu próbowało zwolnić (bardzo słusznie!) Melskiego. Kto tego dokona, stawiam mu najlepszego szampana!
~Zorientowana w temacie 2026-05-21 21:56:16 z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Chętnie bym się dowiedziała, dlaczego w Teatrze Polskim we Wrocławiu tworzy się nowe działy, np. dwuosobowy dział nowości, który posiada kierownika bez magisterki i zastępczynię kierownika (bez żadnych innych pracowników w dziale)? Albo dlaczego stworzony dział opowieści kierowany jest przez 29-letnią Panią z Rosji, która robi podstawowe błędy w mowie i piśmie, a kieruje działem promocyjno-edukacyjnym? Te osoby nie spełniają podstawowych wymagań co do zajmowanych stanowisk, ale przyszły do Teatru z Panem Zadarą i dzięki szybkiemu awansowi pobierają WARSZAWSKIE PENSJE. To jest dopiero niemoralne. Jak to się ma do tak zwanej gospodarności, na którą tak chętnie powołuje się Pani Izabela Duchnowska oraz Pani Izabela Kurc-Kuriata? Czy zwalnianie pracowników, bo są za starzy według Pana Zadary to nie jest dyskryminacja? Proponuję, żeby Pani Izabela Duchnowska najpierw popatrzyła na siebie. Zwolniła wieloletniego pracownika, żeby zatrudnić swoją koleżankę. Inny przykład, Pan Zadara tworzy tzw. adaptacje, które zgłasza do Zaiksu i sprzedaje licencje Teatrowi Polskiemu we Wrocławiu. Bierze też procent od sprzedaży biletów. Można? Można! Drenaż finansowy idzie pełną parą. To jest tylko czubek góry lodowej. Przykładów rozrzutności Pana Zadary i Urzędu Marszałkowskiego jest o wiele, wiele więcej.