Różne punkty słyszenia: Pamiątka z Dolnego Śląska. Czy mamy coś takiego?

Po 1945 roku na Dolnym Śląsku doszło do niemal całkowitej wymiany ludności, zamieniającej te ziemie w unikalne “laboratorium tożsamości”. W tym samym czasie i na tej samej przestrzeni rzeczy pozostawione przez dawnych, niemieckich mieszkańców spotkały się ze skarbami przywiezionymi w skrzyniach przez polskich osadników z Kresów Wschodnich i Polski centralnej czy reemigrantów z Rumunii i Jugosławii.
Przez pierwsze powojenne dekady ta mozaika tradycji funkcjonowała w cieniu lęku, tymczasowości i trudnej adaptacji w obcym, zelektryfikowanym i murowanym świecie. Dziś, po 80 latach, perspektywa Dolnoślązaków uległa radykalnej zmianie. Trzecie i czwarte pokolenie mieszkańców nie nosi już w sobie kompleksu wykorzenienia – zamiast tego z dumą odkrywa i oswaja przeszłość.
Zaproszenie do programu "Różne punkty słyszenia" przyjęli:
- dr Małgorzata Michalska, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Wrocławskiego,
- Dorota Jasnowska, kustosz w Dziale Folkloru i Ceramiki Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu,
- Adam Pacześniak, Centrum Historii Zajezdnia,
- Karol Gołaj, współzałożyciel i prezes wrocławskiej agencji marketingowej Cięty Język.
POSŁUCHAJ:
Zobacz: Tak teraz wygląda Jezioro Pilchowickie. To ostatnia szansa zobaczyć je, zanim odsłoni dno [WIDEO]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

