Ojciec i syn zginęli - mieli ciosy zadane tym samym nożem. Prokuratura umorzyła postępowanie

To tragedia, która w sierpniu ubiegłego roku wstrząsnęła nie tylko mieszkańcami gminy Chojnów. Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław - we wsi Biała znaleziono wówczas zwłoki ojca i syna.
Sprawa od początku budziła wiele kontrowersji. W tym samym domu policjanci natknęli się na ciała 66-letniego mężczyzny i jego 40-letniego syna. Obaj zginęli od licznych ciosów, które zadane były tym samym nożem. Jak to możliwe?
Prokuratura umorzyła postępowanie
Śledztwo wykluczyło, by w feralnym momencie na miejscu był ktoś trzeci. Atakującym był syn. W czasie kłótni najpierw ranił ojca w okolice szyi i nerek. Prawdopodobnie, gdy zorientował się, że zamordował - popełnił samobójstwo. Biegli uznali, że w momencie wzburzenia mógł sam sobie zadać aż sześć ran kłutych w klatkę piersiową.
Obaj mężczyźni od dawna zmagali się z problemem alkoholowym. I to mogło być podłożem ich konfliktu. W momencie tragedii byli trzeźwi.
Przeczytaj również: Tragiczna śmierć harcerza w jeziorze Ośno. Jest akt oskarżenia przeciwko dwóm osobom
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

