Wielkanoc bez tłumów w Karkonoszach. Turyści zwlekają z rezerwacjami do ostatniej chwili

Turyści na Wielkanoc w Karkonosze w tym roku raczej nie przyjadą. Jak na razie zarezerwowanych jest zaledwie około 30-40 procent miejsc noclegowych. To święta, które tradycyjnie nie cieszą się w regionie dużym zainteresowaniem. Jak ocenia Agata Tkaczyk z Informacji Turystycznej w Karpaczu, powodem może być bliskość ferii zimowych i majówki:
- Turyści dzwonią, jednak nie odnotowaliśmy do tej pory bardzo zwiększonego ruchu turystycznego. Wydaje nam się, że to jest kwestia tego, że jesteśmy po feriach. Dużo ludzi przyjeżdżało w okresie feryjnym, a przed nami jest też majówka, więc szykujemy się bardziej na majówkę.
Przeczytaj również: Śląsk chce pieniędzy od Wisły, ale komisja milczy. Chodzi o zwrot kosztów organizacji meczu
Wiele rezerwacji jest realizowanych "last minute"
Turyści rezerwują pobyty na ostatnią chwilę. Zdaniem prezesa Karkonoskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej – Grzegorza Sokolińskiego, jest to też bardzo mocno związane z pogodą:
- Turyści patrzą na pogodę. Wiedzą, że są wolne miejsca, w związku z tym mogą w ostatniej chwili bookować, przyjeżdżać i tak się dzieje, więc my jesteśmy bardzo mocno uzależnieni od pogody.
Według szacunków izby turystycznej święta w górach spędzi około 100 tysięcy turystów. - Są jednak obiekty w regionie, które już teraz mają pełne obłożenie - mówi dyrektor jednego z hoteli w Karpaczu, Anna Brzósko-Jaworska:
- To jest taki moment, kiedy można rzeczywiście odpocząć, spotkać się porozmawiać, nie trzeba się martwić o przygotowywanie tego wszystkiego, tylko ktoś o nas zadba, dlatego goście się na to decydują.
Ile musimy zapłacić za trzydniowy pobyt?
Pierwsi turyści, już dziś przyjechali w Karkonosze na święta"
- Przede wszystkim są piękne widoki, jest piękna pogoda, zawsze coś innego, niż w domu. Nie musimy nic robić, możemy sobie odpocząć, zejdziemy rano na śniadanie, wszystko będzie gotowe.
W tym roku, za wielkanocny - trzydniowy pobyt w Karkonoszach, dla dwóch osób, ze świątecznym śniadaniem, trzeba średnio zapłacić około 2 tys. złotych. Jeszcze niedawno prognozy pokazywały w Wielkanoc opady śniegu i deszczu, teraz się to zmieniło i wszystko wskazuje na to, że w niedziele może być nawet do 20 stopni i piękne słońce.
Warto sprawdzić: Ruchliwy wyjazd z Wrocławia idzie do remontu. Utrudnienia rozpoczną się tuż po świętach
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

