Bez dużych korków na granicy w Zgorzelcu. Kierowcy bardziej obawiają się powrotów - Radio Wrocław

Bez dużych korków na granicy w Zgorzelcu. Kierowcy bardziej obawiają się powrotów

Jakub Thauer
Jakub Thauer
| 2 miesiące temu, 2026-04-03, 19:53
Bez dużych korków na granicy w Zgorzelcu. Kierowcy bardziej obawiają się powrotów - Polacy wracają do domów na święta, a Niemcy szturmują nasze stacje benzynowe.
Polacy wracają do domów na święta, a Niemcy szturmują nasze stacje benzynowe.
Fot: Jakub Thauer/ Radio Wrocław

Polacy pracujący w Niemczech jadą do domów na święta. Korki na granicy w Zgorzelcu są, ale nie tak duże, jakich wszyscy się spodziewali. Wielki Piątek jest u naszych zachodnich sąsiadów dniem wolnym od pracy, więc wzmożony ruch, szczególnie na autostradzie A4 można było zauważyć już od wczoraj. Dziś jednak jest on jedynie nieco większy niż zwykle, o czym informują sami kierowcy:

- Droga była bardzo dobra, wyjechaliśmy dzisiaj o 6:30. Znajomi mówili, że będą duże korki na granicy, wczoraj oni jechali, to zajęło im to bardzo dużo czasu, a dzisiaj było w porządku.
- Całe Niemcy jadę, aż spod Luksemburga. Na granicy stałem gdzieś tak około 40 minut.

Burmistrz Zgorzelca, Rafał Gronicz bardziej, niż przyjazdów obawia się powrotów Polaków już po świętach:

- Problem się zaczyna kiedy wracają do pracy w Niemczech. Wówczas autostrada jest zakorkowana i zaczyna się szukania najbliższego przejścia. Najbliższym jest Zgorzelec i bardzo obawiamy się powrotów.

Obecnie nie ma korka ani na przejściu granicznym w centrum Zgorzelca, ani na autostradzie w Jędrzychowicach.

"Turystyka paliwowa" kwitnie. "Jest zdecydowanie taniej"

Niemcy szturmują polskie stacje benzynowe, o czym już kilka dni temu informowaliśmy na portalu Radia Wrocław. Również dziś - kierowcy zza naszej zachodniej granicy - przyjeżdżają zatankować u nas w kraju. Dla nich to spore oszczędności. Według niemieckich mediów, w Wielki Piątek litr benzyny kosztuje tam nawet 2,28 euro (ok. 9,74 zł), a diesel 2,46 euro (ok. 10,50 zł).

- W Niemczech jest za drogo. Różnica wynosi prawie jedno euro. Teraz w Görlitz jest 2,20 euro. A tutaj jest 1,47 euro. Więc spora różnica.
- Niemcy nie potrafią zrobić obniżek paliwa tak jak Polska. Polska jest pod tym względem o wiele lepsza.
- Jest zdecydowanie taniej niż w Niemczech. A skoro teraz odwiedzam siostrę w Görlitz, to oczywiście z tego korzystam.

Od środy w Niemczech obowiązują przepisy, które umożliwiają koncernom jedynie raz dziennie podnosić ceny paliw. Obniżki są zaś możliwe o każdej porze. To jednak nie przyniosło żadnych efektów. Tamtejszy rząd rozważa nowe ulgi, między innymi limit cen paliwa.

Polecamy również: Ciepło "bez granic" dla mieszkańców regionu. Zgorzelec i Görlitz budują wspólny system


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.