Koniec złej passy Zagłębia. Gol młodzieżowca dał cenną wygraną - Radio Wrocław

Koniec złej passy Zagłębia. Gol młodzieżowca dał cenną wygraną

PP/PAP
| 2 miesiące temu, 2026-04-11, 20:30
Koniec złej passy Zagłębia. Gol młodzieżowca dał cenną wygraną  - Zespół z Lubina w spotkaniu z Radomiakiem wrócił na zwycięską ścieżkę
Zespół z Lubina w spotkaniu z Radomiakiem wrócił na zwycięską ścieżkę
fot. Bartosz Tomczak

Zagłębie zaczęło mecz w swoim stylu i od pierwszej minuty podeszło wysokim pressingiem, spychając rywali do głębokiej defensywy. I po raz kolejny przyniosło to szybko bramkowy efekt, w czym dużo zasługi mieli goście. W 4. minucie Romario Baro nieatakowany podał wprost pod nogi Adama Radwańskiego, a ten najpierw zakręcił kółeczko a później sprytnie zagrał do wbiegającego w pole karne Marcela Reguły. Młodzieżowiec Zagłębia przyjął, przymierzył i Filip Majchrowicz był bez szans.

Lubinianie wyszli na prowadzenie, ale wcale nie zamierzali odpuszczać. Nadal wysoko atakowali rywali, szybko przejmowali piłkę i nacierali. Najbliższy podwyższenia prowadzenia był Levente Szabo, ale raz nie sięgnął piłki w polu karnym, a za drugim razem przestrzelił uderzając głową.

Po kwadransie napór Zagłębia zmalał, ale nadal to gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku. Zadanie ułatwiali im sami piłkarze Radomiaka, którzy grali niedokładnie i chaotycznie budowali ataki. Poza strzałem z dystansu Rafała Wolskiego goście nie zagrozili ani razu w pierwszej połowie bramce rywali.
To akcje zespołu trenera Leszka Ojrzyńskiego w dalszym ciągu były groźniejsze i mogły przynieść kolejne gole. Najbliższy ponownie trafienia do siatki był Reguła, ale nie trafił w bramkę z pola karnego.

Trener Radomiaka Bruno Baltazar nie czekał ze zmianami i już w przerwie posłał na boisko dwóch nowych graczy, a zdjął m.in. winnego straty gola Baro.

W drugiej połowie obraz gry się zmienił i mecz zyskał na atrakcyjności. Gównie za sprawą gości, którzy potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, wymienić większą liczbę podań i zagrozić bramce gospodarzy. Dobra okazję na doprowadzenie do remisu miał Jan Grzesik, ale z kilu metrów trafił tylko w boczną siatkę.
Im było bliżej końca spotkania, tym przewaga Radomiaka była coraz większa. Zagłębie w ostatnim kwadransie już nie myślało o ataku, a jedynie obronie korzystnego wyniku. Goście mieli przewagę, posiadali piłkę, ale nie potrafili sforsować pomarańczowego muru.

W ostatnich minutach cały zespół gospodarzy bronił się w szesnastce a Radomiak niemal całym zespołem nacierał. Napór gości mógł przynieść sukces, ale Abdoul Tapsoba nie sięgnął piłki, aby wepchnąć ją do siatki.

Zagłębie nie dało się złamać i po trzech porażkach z rzędu sięgnęło po trzy punkty, które dały mu awans na drugie miejsce w tabeli. 

KGHM Zagłębie Lubin – Radomiak Radom 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Marcel Reguła (4).

KGHM Zagłębie: Jasmin Buric – Igor Orlikowski, Michał Nalepa, Damian Michalski, Luka Lucić – Marcel Reguła (64. Jakub Sypek), Adam Radwański (73. Sebastian Kowalczyk), Filip Kocaba (88. Damian Dabrowski), Jakub Kolan, Josip Corluka (88. Mateusz Grzybek) – Levente Szabo (73. Michalis Kosidis).

Radomiak: Filip Majchrowicz - Jan Grzesik, Jeremy Blasco, Adrian Dieguez, Joao Pedro (46. Zie Ouattara) – Luquinhas (86. Elves Balde), Ibrahima Camara, Rafał Wolski (77. Abdoul Tapsoba), Romario Baro (46. Christos Donis), Vasco Lopes (69. Salifou Soumah) - Maurides.

Żółte kartki – KGHM Zagłębie Lubin: Adam Radwański, Jasmin Burić; Radomiak Radom: Joao Pedro, Adrian Dieguez, Leandro, Ibrahima Camara.

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów: 5 496.

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.