Nawet 2 lata oczekiwania na kolonoskopię. Wszystko przez nowe stawki NFZ-u - Radio Wrocław

Nawet 2 lata oczekiwania na kolonoskopię. Wszystko przez nowe stawki NFZ-u

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz
| 2 miesiące temu, 2026-04-22, 17:40
Nawet 2 lata oczekiwania na kolonoskopię. Wszystko przez nowe stawki NFZ-u - Nawet 2 lata oczekiwania na kolonoskopię. Wszystko przez nowe stawki NFZ-u.
Nawet 2 lata oczekiwania na kolonoskopię. Wszystko przez nowe stawki NFZ-u.
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Patrycja Dzwonkowska

Nowe stawki obowiązują od 1 kwietnia 2026 roku - od tego czasu za badania diagnostyczne wykonane ponad limit określony w umowie z placówką NFZ zapłaci mniej. W przypadku gastroskopii i kolonoskopii to 60% wartości świadczenia, a za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową 50% wartości świadczenia. Jeszcze do kwietnia nie było limitów, więc NFZ płacił w całości za te wszystkie badania. Z podsumowania 2025 roku wynika, że wówczas dolnośląskie pracownie wykonały o połowę więcej badań diagnostycznych niż miały to w kontrakcie, wylicza Anna Szewczuk-Łebska, rzeczniczka dolnośląskiego oddziału NFZ:

- Mieliśmy zakontraktowane te świadczenia w wysokości około 200 milionów złotych. Po zamknięciu roku, po podsumowaniu wszystkich świadczeń sprawozdanych przez placówki medyczne na Dolnym Śląsku okazało się, że musimy dopłacić kolejne 100 milionów złotych.

W regionie: Symboliczna minuta ciszy w oleśnickim szpitalu. To część większej akcji

W związku z tym prywatne placówki już ograniczają zapisy, na przykład na kolonoskopię we Wrocławiu trzeba czekać średnio około roku. Jeden z popularnych punktów proponuje nawet terminy za 2 lata. Bez ograniczeń mają być realizowane badania dla dzieci, pacjentów onkologicznych z kartą DILO i korzystających z programów profilaktycznych. Ograniczenia nie dotyczą szpitalnych oddziałów czy SOR-ów. Wydłużenie kolejek nie jest zaskoczeniem, ocenia dr hab. Piotr Karniej, ekspert rynku zdrowia:

- Pacjenci będą dłużej czekali na badania diagnostyczne - co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Niestety argumenty, które Ministerstwo Zdrowia przedstawia w kontekście na przykład pacjentów oczekujących na diagnostykę onkologiczną, też nie do końca się sprawdzają. Dlatego, że według najnowszych danych Narodowego Funduszu Zdrowia karta diagnostyki i leczenia onkologicznego (DILO - red.) nie jest wydawana wszystkim pacjentom.

W ocenie gen. Wojciecha Tańskiego, komendanta szpitala wojskowego we Wrocławiu, ograniczenie diagnostyki to pozorna oszczędność:

- Nowoczesne leczenie wymaga niestety tej diagnostyki, my musimy z niej korzystać. Nie będzie dobrze, jeżeli zrobimy takie ograniczenie, bo jest to pozorna oszczędność, bo ten dług zdrowotny będzie nam narastał i konieczność hospitalizacji pacjentów, która się pojawi, spowoduje, że będziemy musieli więcej pieniędzy dołożyć do systemu.

Świadczenia zapisane w kontrakcie wciąż są finansowane w 100 procentach przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Sprawdź też: Woda niezdatna do spożycia w 6 miejscowościach. Tutaj mieszkańcy nie mogą korzystać z kranówki


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Tusek 2026-04-24 15:33:24 z adresu IP: (2a00:f41:70ff:a1bc:6c94:x:x:x)
W sto dni rozwiążemy problemy w służbie zdrowia.
~kolono 2026-04-23 11:10:13 z adresu IP: (77.222.xxx.xxx)
do d*opy z tymi długimi terminami
~tutejszy 2026-04-23 11:04:25 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Pamiętaj wyborco że popisy i ich przypupni nie martwią się o dostęp do służby zdrowia, zgadnij dlaczego
~pacjent 2026-04-23 10:07:05 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
20-sta gospodarka świata; BRAWO !!