Nawet 5 godzin w kolejce do rejestracji na badania. NFZ zapowiada kontrolę w Legnicy
Nawet 5 godzin oczekiwania do rejestracji na profilaktyczne badania ultrasonograficzne piersi. W kolejce przed Ośrodkiem Diagnostyki Onkologicznej NSZZ "Solidarność" w Legnicy co pół roku ustawia się tłum kobiet. W poniedziałek (25 maja) było ich ponad 200 - wszystkie ze skierowaniami w ramach NFZ. Pierwsze zainteresowane pojawiły się jeszcze przed świtem.
- Ponieważ ta rejestracja jest raz na pół roku, stąd taka długa kolejka, bo dzisiaj panie rejestrują do końca roku 2026.
- Tak, że tu ludzie musieli od 4:00, może od 3:00 w nocy czekać, bo już do końca roku takiej wizyty nie będzie, żeby się zarejestrować. A w tej chwili rejestrują już na wrzesień.
Dorota Ferfecka, szefowa ośrodka, zastrzega, że w pierwszej kolejności musi zagwarantować szybkie badania USG piersi pacjentkom ze zdiagnozowanymi zmianami. Profilaktyka niestety nie ma priorytetu:
- Każda, która przyjdzie, dostanie się na to USG. Przecież jednego dnia nie możemy przyjąć 300 osób. Lekarz nie może przyjąć więcej, niż jego fizyczne możliwości i niż kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Od kilku lat poszukujemy radiologa, ale to nie jest takie proste, bo to muszą być lekarze, którzy są specjalistami w chorobach piersi.
Dyrektorka ośrodka zastrzega, że chodzi o badania profilaktyczne, które można również zarejestrować we wtorek i w kolejnych dniach.
W regionie: Rusza remont linii kolejowej Kamienna Góra - Ogorzelec. Mieszkańcy ulicy Towarowej odetchną z ulgą?
"To jest sytuacja niedopuszczalna"
Mimo takich argumentów dolnośląski NFZ zapowiedział kontrolę w legnickim ośrodku. Inspektorzy mają się pojawić w placówce przy ulicy Andersa jeszcze w tym tygodniu. - To niedopuszczalne - tłumaczy Anna Szewczuk-Łebska, rzeczniczka dolnośląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia:
- Otrzymaliśmy informację o nadzwyczajnie długiej kolejce pacjentów oczekujących do rejestracji na badania. To jest sytuacja niedopuszczalna i oczywiście nie powinna mieć miejsca, bo rejestracja na badania i konsultacje w poradniach ma być prowadzona na bieżąco - bez wskazywania konkretnego dnia zapisów. Dlatego w tej sprawie wezwiemy placówkę do złożenia wyjaśnień.
Zdaniem pacjentek rozłożenie w czasie rejestracji nie zmniejszy jednak zapotrzebowania na badania profilaktyczne. Tym bardziej, że w innych ośrodkach oferujących takie usługi również trzeba czekać wiele tygodni i miesięcy.
Czytaj także: Nie przyszli do pracy po zwolnieniu dyrektorki. Trwa konflikt w dolnośląskim MOPS-ie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


