Co dalej z basenem przy Stadionie Olimpijskim? Mieszkańcy nie składają broni i wciąż protestują

Sprawa z prawnego punktu widzenia wydaje się już przesądzona, choć mieszkańcy wciąż nie składają broni. Uczestnicy podkreślali, że nie chcą w tym miejscu zabudowy prywatnego akademika i apelowali o zachowanie rekreacyjnego charakteru terenu:
- Myślę też nad faktyczną społeczną szkodą, jaką może przynieść inwestycja wprowadzająca dodatkowy ruch samochodowy na zabytkowe aleje, które nigdy do takiego ruchu nie były przystosowane. W ogóle środowisko, krajobraz i cała kompozycja architektoniczno-urbanistyczna właściwa dla terenów olimpijskich, które, przypomnę, są zabytkiem jako kompleks.
Przeciwnicy przedsięwzięcia obawiają się, że prywatny akademik stanie się „mieszkaniowką”, a powstanie jednego budynku wywoła efekt domina w tym miejscu. W zamian chcą, aby został odnowiony basen.
Obecnie w Głównym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego wciąż toczy się postępowanie, które jest jedną z ostatnich formalnych dróg podważenia realizacji projektu.
ZOBACZ TEŻ: Zakończył się „czarny tydzień”. Medycy zwracali uwagę na trudną sytuację szpitali powiatowych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

