Ten program okazał się hitem wśród osadzonych. We wrocławskim areszcie ćwiczą z... psami
Ta resocjalizacja merda ogonem. We wrocławskim areszcie śledczym prowadzone są zajęcia w ramach projektu "Pies na spacerniaku". Osadzeni mogą pod okiem behawiorysty ćwiczyć z psami. Program narodził się w 2022 roku w świdnickim areszcie śledczym. Pomysłodawcą był Bartłomiej Perlak - ówczesny dyrektor placówki. Teraz objął stanowisko dyrektora wrocławskiego aresztu i wprowadza program, który w Świdnicy okazał się wielkim sukcesem.
Podczas zajęć osadzeni pracują z psami pod okiem wybitnego behawiorysty Krzysztofa Tatara. Jak mówi Pola Tatar – instruktorka – z tych zajęć cieszą się wszyscy, także czworonogi:
- To są psy wyszkolone, psy, które kochają pracę z ludźmi, psy, które kochają zabawę. Tak jak mówię, bycie tutaj to jest przyjemność dla nas, dla panów, którzy biorą udział w zajęciach i także dla psiaków.
Polityka: Jaros dogadał się z Sutrykiem - Wrocław będzie miał nowych wiceprezydentów. Znamy nazwiska
Byli osadzeni chętnie wracali na te zajęcia
Jeszcze w Świdnicy badania psychologiczne potwierdziły wysoką skuteczność programu w zmniejszaniu poziomu agresji u skazanych. Odbyły się również wspólne spacery osadzonych z psami poza murami aresztu. Jak mówi dyrektor Bartłomiej Perlak, nawet po opuszczeniu murów więzienia byli osadzeni wracali na te zajęcia:
- Ten program cieszył się popularnością nie tylko podczas odbywania kary, ale również po jej zakończeniu. A wtedy to już tylko wolna wola decydowała o tym, czy dany człowiek będzie uczestniczył w tych zajęciach czy też nie.
- W tym projekcie super jest to, że osadzeni mogą uwolnić emocje, nie muszą kogoś grać, bo psy nie oceniają - mówi instruktor Kamil Matuszewski:
- Ten czas z psem to jest też wspólna nauka, wspólne zdobywanie nowych umiejętności i przede wszystkim to, co z naszej perspektywy najważniejsze - sprawczość. Osadzeni uczą się, że pracując w odpowiedni sposób i okazując fajne emocje psom są też w stanie wpłynąć na ich zachowanie. Więc ta sprawczość jest dla nas istotna i praca nad emocjami.
Na razie zajęcia organizowane są raz na miesiąc w areszcie przy ul. Świebodzkiej we Wrocławiu i w Zakładzie Karnym przy ul. Fiołkowej. Jak dodają pomysłodawcy, jest szansa, że docelowo spotkania będą się odbywać co 2 tygodnie.
Posłuchaj materiału Beaty Makowskiej, reporterki Radia Wrocław:
Sprawdź też: Nietrzeźwa nastolatka uciekała przed policją. Skończyło się zderzeniem z ciężarówką [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


