Damian Sikorski: Jestem romantykiem

Płyta powstawała pomiędzy dwoma miastami - Warszawą i Pszczyną, które stały się symboliczną osią całego projektu i jego naturalnym podtytułem. W drodze między nimi rodziły się pierwsze szkice, melodie i notatki, które później rozwijały się w studiu producenta Szymona Pałyza w Pszczynie, gdzie powstała większość nagrań.
Tysiące chwil to mój drugi solowy projekt - album, który dojrzewał we mnie przez prawie rok podróży między Warszawą a Pszczyną. To zapis drogi - tej dosłownej i tej wewnętrznej, przez emocje, wspomnienia i doświadczenia - mówi Damian Sikorski.
Brzmieniowo album porusza się między lekkimi, letnimi klimatami a bardziej energetycznymi momentami, zachowując charakterystyczną dla projektu uważność na emocje i detale. Każdy utwór działa jak osobna scena z codziennego życia.
W nagraniach udział wzięli zaproszeni artyści i muzycy. Penelov, której głos pojawia się we wszystkich utworach, stała się jednym z najważniejszych elementów brzmienia płyty. Gościnnie usłyszeć można również Michała Kowalonka oraz rapera Del-M, a instrumentalnie album wzbogacili m.in. Tomek Sikorski oraz skrzypaczka Hania Wylandowska.
Podczas pracy nad albumem mogłem pograć na wielu instrumentach. To dało mi ogromną radość i poczucie twórczej swobody. Szymon również wniósł swoje pomysły i wrażliwość - dzięki temu te utwory oddychają naturalnie i szczerze - opowiada artysta.
Premiera albumu zamyka historię opowiadaną wcześniej przez single „Romans”, „Dziękuję”, „Świat Barw” i „Pastelowa”. Wraz z premierą album Damian serwuje też nowy teledysk, tym razem do utworu „Podziemna Odyseja”:
Wszystkie single pokazywały różne emocjonalne odcienie projektu - od refleksji i wyciszenia po momenty pełne światła i energii. Moje tysiące chwil zamknąłem w tych dziesięciu kompozycjach. To płyta o codzienności - o tym, co ważne i co często umyka w pośpiechu. Każda nuta to moment, który warto zatrzymać - podsumowuje Sikorski.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

