Burmistrz Trzebnicy nie wróci do pracy. Został zawieszony po zatrzymaniu i postawieniu zarzutów

Burmistrz Trzebnicy Marek Długozima nie wróci do pracy w Urzędzie. Sąd Rejonowy w Opolu odrzucił skargę na ten środek zapobiegawczy. O oddaleniu skargi pierwsza poinformowała Nowa Gazeta Trzebnicka. Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław, burmistrz Marek Długozima został zatrzymany 26 marca na polecenie Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Zarzucane jest mu między innymi przyjmowanie łapówek czy zlecanie robót bez przetargów. Nie przyznał się do winy. Za te czyny czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura postanowiła zastosować wobec burmistrza cztery środki zapobiegawcze: dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju, kaucję w kwocie 50 tys. złotych i zawieszenie w czynnościach służbowych.
Marek Długozima zaskarżył tylko ten ostatni. Jak się dzisiaj okazało - bezskutecznie. Do czasu prawomocnego zakończenia sprawy obowiązki burmistrza pełni jego zastępczyni, Krystyna Haładaj.
Przeczytaj również: Burmistrz Trzebnicy zabrał głos po zatrzymaniu i zarzutach. "Bezpodstawnie zostałem pomówiony
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

