Konflikt wokół Stadionu Olimpijskiego narasta. Sparta uderza w dewelopera: "Takie projekty zabijały sport"

Iskrzy pomiędzy WTS Spartą a deweloperem Dolnośląskie Inwestycje, który buduje akademik na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Chodzi między innymi o zdarzenia, do których doszło podczas meczu w weekend majowy. Przedstawiciele firmy na terenie imprezy rozdawali ulotki i rozmawiali z gośćmi. Zdaniem klubu, mieli oni przekazywać obecnym informacje m.in o tym że ta inwestycja wyjdzie na dobre otoczeniu Stadionu Olimpijskiego.
"Sposób prowadzenia działań marketingowych inwestycji, bez zgody i autoryzacji ze strony klubu, wywołał u odbiorców, w szczególności Kibiców, Partnerów oraz Sponsorów, błędne przekonanie, że ta inwestycja pozostaje w relacji partnerskiej, sponsorskiej lub organizacyjnej z klubem WTS albo że wspieramy lub rekomendujemy tę inwestycję - co nie jest prawdą." - przekazuje w oświadczeniu klub.
"Takie projekty zabijały sport"
Sparta, w wydanym oświadczeniu, wyraża także swoje obawy co do przyszłości żużla po wybudowaniu w tym miejscu akademika. Klub ma obawy, że tak jak w Poznaniu, dojdzie do sporu o generowany w trakcie imprez czy treningów hałas. Dojdzie także problem miejsc parkingowych, których obecnie jest już za mało. Sparta wyraziła także swój sprzeciw wobec inwestycji mieszkaniowej w tym miejscu.
"Niestety, już teraz możemy zgłaszać swoje ogromne obawy, co do przyszłości żużla w tym miejscu, po zrealizowaniu inwestycji deweloperskiej. Przekonują nas do tego podobne historie z wielu miejsc na mapie Europy, gdzie takie projekty, najczęściej stricte komercyjne, bezdusznie wypychały czy wręcz ZABIJAŁY SPORT. Najbliższa analogia to bardzo głośna ostatnio sprawa Toru Poznań, któremu groziło zamknięcie. Takiej batalii o swoją przyszłość, o obronę swojego klubu i ukochanej dyscypliny nie chcemy toczyć my. Dlatego zdecydowaliśmy się na głos sprzeciwu już teraz." - czytamy w oświadczeniu Sparty
Dolnośląskie Inwestycje w przesłanym Radiu Wrocław oświadczeniu, nie zgadzają się z zarzutami Sparty. Przedstawiciele firmy pojawili się tam, aby porozmawiać z mieszkańcami: czego oczekują w tym miejscu i jakie usługi widzieliby w budowanym budynku. Chcieliby się także spotkać, zarówno z klubem jak i Akademią Wychowania Fizycznego, by ustalić wspólne użytkowanie tego miejsca.
Deweloper odpowiada: "Żużel ma tu zostać"
"Te rozmowy były dla nas bardzo ważne, ponieważ pokazały, że w otoczeniu Stadionu Olimpijskiego brakuje nie tylko gastronomii, ale całego zestawu funkcji, które mogą realnie uzupełnić codzienne działanie tego miejsca. W wypowiedziach powtarzały się potrzeby związane z miejscem spotkań przed i po wydarzeniach sportowych, restauracją lub kawiarnią o sportowym charakterze, przestrzenią do wspólnego oglądania transmisji, zapleczem dla Kibiców, studentów, trenerów i osób trenujących, a także funkcjami związanymi z fizjoterapią, regeneracją, odnową biologiczną, szatniami, sanitariatami, prysznicami, przechowywaniem sprzętu oraz codzienną obsługą osób korzystających z terenów AWF i Stadionu Olimpijskiego." - informuje deweloper w oświadczeniu przesłanym redakcji Radia Wrocław.
Dolnośląskie Inwestycje podkreślają, że żużel w tym miejscu jest dla nich najważniejszy i nie ma mowy o tym aby zniknął. "Stadion Olimpijski był tu pierwszy. Żużel ma tu pozostać. Start Park będzie uzupełniał ofertę tego miejsca - dla studentów, sportowców, Kibiców i wszystkich osób, które korzystają z kompleksu przez cały tydzień." - czytamy.
Przeczytaj również: Ogromny pożar odpadów na złomowisku w Pietrzykowicach. Dym widać z wielu kilometrów
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

