Duże emocje na początek play-offów. Mecz Śląska z Arką rozstrzygnęła dogrywka

Przez większość spotkania na prowadzeniu była Arka. Goście w najlepszym momencie mieli 14 punktów przewagi. Na cztery minuty przed końcem Śląsk przegrywał 65:79. Do końca czwartej kwarty nie stracił już jednak punktu i doprowadził do remisu. Kluczem była dobra obrona i Kadre Gray, który w tym czasie zdobył połowę z 14 punktów wrocławskiej drużyny.
W dogrywce, po kolejnym trafieniu Kanadyjczyka, to Śląsk miał przewagę 86:81 na 2 minuty przed końcem. Dla Arki trójką po zasłonie odpowiedział Jakub Garbacz, a na 15 sekund przed końcem trafił raz jeszcze, tyle że minimalnie za późno. Goście popełnili błąd 24 sekund. W kolejnym posiadaniu faulowany był Jakub Nizioł, ale wykorzystał tylko jeden z dwóch wolnych. W ostatniej akcji meczu Kyrell Luc zanotował przechwyt i Śląsk mógł cieszyć się z wygranej.
WKS wygrał pierwsze spotkanie w serii właśnie za sprawą przechwytów (17-5). Największym problemem gospodarzy były natomiast rzuty za trzy punkty. Trafili tylko 7/26. Arka dla porównania była w tym elemencie 13/32.
Pierwszy mecz ćwierćfinałowy: Śląsk Wrocław – AMW Arka Gdynia 87:84 po dogrywce (20:24, 19:16, 17:22, 23:17 - 8:5)
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1-0 dla Śląska. Drugi mecz zostanie rozegrany 15 maja również we Wrocławiu.
Śląsk Wrocław: Kadre Gray 19, Jakub Nizioł 14, Jakub Urbaniak 12, Kyrell Luc 11, Reigarvius Williams 8, Stefan Djordjević 7, Błażej Kulikowski 7, Angel Nunez 5, Ajdin Penava 4, Aleksander Wiśniewski 0;
AMW Arka Gdynia: Jarosław Zyskowski 17, Luke Barrett 15, Kresimir Ljubicić 14, Jakub Garbacz 12, Mike Okauru 10, Einaras Tubutis 6, Filip Kowalczyk 6, Kamil Łączyński 3, Adam Hrycaniuk 1.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

