RWK: "Proszę nie siadać", śladami "Czarnego Jezusa" i Sakura Festiwal

We Wrocławiu trwa 23. Millennium Docs Against Gravity Wrocław - gościliśmy w studiu Piotra Małeckiego, reżysera filmu „Proszę nie siadać", bohatera filmu Wojciecha Plewińskiego oraz jego syna Maćka Plewińskiego.
Wojciech Plewiński to fotograf, który przygotowuje wystawę podróżującą śladami jego prac. Towarzyszą mu żona Anna, syn Maciek i kuratorka Katarzyna. Wyprawa do miejsc takich jak Teatr Studio, Nowa Huta, Kalatówki, Zalew Rożnowski czy Biebrza staje się pretekstem do wspomnień, analizy twórczości i konfrontacji z przeszłością. Mimo sędziwego wieku Plewiński imponuje sprawnością i poczuciem humoru. Rodzinne wyjazdy to jednak nie tylko nostalgia, ale także czas trudnych rozliczeń. Artysta przyznaje się do zaniedbywania syna w dzieciństwie, ale wspólnie spędzony czas pozwala im na nowo budować bliskość. To ciepły portret twórcy, który z niesłabnącą pasją i bliskimi u boku obserwuje świat.
Następnie w studiu Lech Moliński a na łączach Janusz Dąbkiewicz, którzy właśnie wrócili z rezydencji artystycznej na Sycylii, śladami filmu "Czarny Jezus”.
Lechu tak piszę o podróży "Ruszyliśmy tam zainspirowani filmem dokumentalnym “Czarny Jezus” Luki Lucchesiego, którego akcja rozgrywa się w miasteczku nieopodal Agrigento. Główny bohater Edward jest Ghańczykiem, osadzonym w ośrodku przejściowym dla uchodźców i migrantów na terenie Siculiany. Kiedy orientuje się, że w tutejszym sanktuarium znajduje się figura czarnoskórego Chrystusa, proponuje, że razem z kolegami poniosą krzyż z mieszkańcami podczas największego lokalnego święta. Reżyser z tego punktu wyjścia lepi obraz o wyzwaniach związanych z masowymi migracjami, ale też o problemach, z jakimi mierzy się ta część Włoch (m.in. ubóstwo i brak pracy, depopulacja). Spędziliśmy prawie 10 dni na miejscu i gdyby zawsze tak wyglądała praca nad tekstami dziennikarskimi, ten zawód znajdowałby się w innym punkcie. Naszym celem było sfotografowanie całej procesji z udziałem figury czarnego Jezusa, odbywającej się zawsze w pierwszą niedzielę maja. Chcieliśmy też porozmawiać z bohaterami filmu Lucchesiego. Co zmieniło się w miejscowości od 2019 r., kiedy włoski filmowiec pracował nad dokumentem?.."
Sakura Festival, czyli Wrocławskich Dniach Japońskich Inspiracji. Festiwal realizowany jest we współpracy ze Studiem Kokyu, a jego dyrektorem artystycznym jest Przemysław Błaszczak, nasz dzisiejszy gość. Przemkowi towarzyszy Jarosław Skóra programer Mistrzowie Kina Japońskiego - Sakura Festival 2026 w Kinie Nowe Horyzonty.
Piąta edycja Festiwalu Sakura odbywa się pod hasłem „Pomiędzy chryzantemą i mieczem” - to opowieść o napięciu i harmonii między tym, co delikatne i piękne, a tym, co wymaga skupienia i dyscypliny. Chryzantema symbolizuje wrażliwość, estetykę i uważność na piękno świata. Miecz nie oznacza tu przemocy, lecz wewnętrzne narzędzie samokontroli, koncentracji i pracy nad sobą. Razem tworzą obraz kultury, w której kontemplacja splata się z praktyką, a subtelność z konsekwencją. W ramach Festiwalu Sakura Kino Nowe Horyzonty zaprasza na filmową podróż po Kraju Kwitnącej Wiśni. Wyprawa rozpoczyna się w latach 20. ekspresjonistycznym dziełem prezentowanym z akompaniamentem muzyki na żywo. Kolejne przystanki to między innymi kultowa animacja będąca kamieniem węgielnym dla słynnego studia Ghibli, pokaz filmu Hiroshiego Teshigahary z taśmy 35mm, a także dzieła, za które odpowiadają wielkie nazwiska, takie jak Mizoguchi, Kurosawa czy Ozu.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

