Zabójstwo starszego małżeństwa w Kudowie-Zdroju. "Rażące naruszenie przepisów" powodem uchylenia wyroku dla trzech osób - Radio Wrocław

Zabójstwo starszego małżeństwa w Kudowie-Zdroju. "Rażące naruszenie przepisów" powodem uchylenia wyroku dla trzech osób

Beata Makowska
Beata Makowska
| Ponad 2 tygodnie temu, 2026-05-18, 15:40
Zabójstwo starszego małżeństwa w Kudowie-Zdroju. "Rażące naruszenie przepisów" powodem uchylenia wyroku dla trzech osób - Wraca głośna sprawa z Kudowy-Zdroju. Sąd Najwyższy uchylił wyrok ws. zabójstwa małżeństwa.
Wraca głośna sprawa z Kudowy-Zdroju. Sąd Najwyższy uchylił wyrok ws. zabójstwa małżeństwa.
Fot: RW

Wraca sprawa zabójstwa rodziców w Kudowie-Zdroju. Sąd najwyższy uchylił prawomocny wyrok sądu apelacyjnego we Wrocławiu z powodu rażącego naruszenia przepisów. Wrocławski sąd apelacyjny teraz czeka na pisemne uzasadnienie decyzji Sądu Najwyższego o uchyleniu wszystkich wyroków w sprawie zabójstwa rodziców do którego doszło w styczniu 2022 roku w Kudowie Zdroju.

To jedna z najgłośniejszych zbrodni. W styczniu 2022 roku Julianna S. i Karolina Z. wspólnie i w porozumieniu zamordowały rodziców tej pierwszej. Dariusz Z. pomógł im w tym, pożyczając pistolet, którym dokonały zbrodni. Ciała ofiar w znacznym rozkładzie zostały znalezione kilka tygodni później.

Próbowała zabić dosypując leki

Śledztwo ujawniło także, że do pierwszej próby zabójstwa doszło w wigilię 2021 roku. Oskarżona kupiła lek weterynaryjny, dzięki któremu zamierzała uśpić rodziców, a następnie udusić ich we śnie. Kupiony lek dodała do polewy ciasta i poczęstowała nim rodziców. Plan się nie powiódł, bo stężenie było zbyt słabe.

Motywem zbrodni miało być między innymi to, że rodzice spowodowali rozstanie córki z jej partnerem, oraz to, że kobieta wypłaciła pieniądze z ich konta i bała się, że dowiedzą się o tym i odetną ją od majątku.

Zbrodni miała dokonać wraz z podopieczną, nad która sprawowała opiekę prawną. Zaplanowały także, że pozbędą się zwłok ćwiartując je i wysypując na ciała specjalnie w tym celu zakupione larwy much.

Wstrząsające szczegóły zbrodni

Prokuratura wyjaśniła szczegóły tej zbrodni dzięki zeznaniom młodszej z kobiet. Karolina Z. przyznała się do winy i opowiedziała przebieg morderstwa krok po kroku: 13 stycznia 2022 roku w mieszkaniu ofiar Julianna S. miała strzelić do matki w plecy, a gdy kobieta się przewróciła dobiła ją strzelając w klatkę piersiową. Gdy na to wszedł ojciec kobiety, ta oddała pistolet podopiecznej i kazała jej zabić mężczyznę.

Po wszystkim pozostawiły ciała w mieszkaniu i wyszły. W zbrodni pomagał Dariusz Z., konkubent i ojciec dziecka młodszej kobiety, dostarczając broń i pomagając zacierać ślady.

Dariusz Z. miał związek ze śmiercią studentów na Narożniku?

W tej sprawie pojawiły się wątki, wiążące to zabójstwo z śmiercią wrocławskich studentów na Narożniku w górach Stołowych w 1997 roku. Pojawiły się doniesienia, że w pomieszczeniu należącym do Dariusza Z. znaleziono zaginiony aparat fotograficzny studentów, oraz zdjęcia ich zwłok, które nie zostały wykonane przez policję. Te doniesienia nie zostały oficjalnie potwierdzone przez śledczych. A sprawa zabójstwa studentów trafiła na biurko prokuratury tak zwanego Archiwum X w Krakowie.

Wieloletni proces

W sprawie zabójstwa małżeństwa z Kudowy Zdroju, w 2024 roku sąd w Świdnicy uznał całą trójkę oskarżonych za winnych i skazał kolejno Juliannę S. na dożywocie, Karolinę Z., która ostatecznie współpracowała z śledczymi, na 12 lat więzienia, a Dariusza Z. na 15 lat. Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w kwietniu 2025 roku. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nieznacznie zmniejszył kary dla Karoliny Z. i Dariusza Z. a resztę utrzymał w mocy.

Teraz Sąd Najwyższy uchylił tę decyzję wskazując, że Sąd Apelacyjny we Wrocławiu dopuścił się rażącego naruszenia przepisów, skazując oskarżonych za jedno zabójstwo, gdy w rzeczywistości doszło do zabójstwa dwóch osób. Jak w uzasadnieniu wskazywał sędzia sądu najwyższego: "zdarzają się takie przypadki, kiedy sądy, mimo skutku zabójstwa dwóch osób, kwalifikują to jako jedno przestępstwo. Jednak w tym konkretnym przypadku sąd apelacyjny nie wyraził swojego stanowiska w sposób przekonujący". Na razie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie komentuje tej decyzji, czekając na jej pisemne uzasadnienie.

Przeczytaj również: Co wydarzyło się w Lubinie? Prokuratura ujawnia drastyczne szczegóły strzelaniny


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.