1,5 godziny w 15-kilometrowej kolejce. Ogromne korki na przejściu granicznym w Jędrzychowicach - Radio Wrocław

1,5 godziny w 15-kilometrowej kolejce. Ogromne korki na przejściu granicznym w Jędrzychowicach

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło, Piotr Lipieta
| 2 miesiące temu, 2026-05-26, 06:47
1,5 godziny w 15-kilometrowej kolejce. Ogromne korki na przejściu granicznym w Jędrzychowicach - 1,5 godziny w 15-kilometrowej kolejce. Ogromne korki na przejściu granicznym w Jędrzychowicach.
1,5 godziny w 15-kilometrowej kolejce. Ogromne korki na przejściu granicznym w Jędrzychowicach.
Fot. RW / Google Street View

Aktualizacja - Godz. 20.00.

Zakończyły się utrudnienia na autostradzie A4 oraz na drogach krajowych 94 i 30. Przez cały wtorek trudna sytuacja była również na drogach lokalnych.  Kierowcy chcący dziś dotrzeć do Zgorzelca utknęli w ogromnych korkach. Zatory już od świtu tworzyły się na wszystkich drogach wjazdowych do miasta. Sparaliżowany jest też sam Zgorzelec. - Cierpliwość mieszkańców się kończy, służby ratunkowe mają utrudnione dojazdy, każdy próbuje lokalnymi drogami, my mamy problem z tymi lokalnymi drogami, bo one nigdy nie były projektowane pod takie potoki, pod takie tonaże, jakie dzisiaj przejeżdżają - mówi zastępca wójta gminy Zgorzelec, Paweł Tomczyk.

Samorządowcy z byłego woj. jeleniogórskiego planują w środę podpisanie petycji kierowanej do Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska, w sprawie planowanego przebiegu drogi ekspresowej S5. Droga mogłaby pomóc w rozładowaniu korków w Zgorzelcu.

Godz. 18.00

Mocno przytyka autostrada A4 - korek na jezdni w kierunku Niemiec ma 8 kilometrów. Zator na DK 94 w kierunku Zgorzelca ma prawie 7 kilometrów.

ZOBACZ ZDJĘCIA: Osobówka doszczętnie spłonęła we Wrocławiu. Inny samochód zapalił się na trasie S8

Godz. 16.00

Nadal duże korki są na autostradzie A4, na granicy w Jędrzychowicach. Zator na jezdni w kierunku Niemiec ma obecnie 12 kilometrów. Powodem utrudnień jest duże natężenie ruchu.

Spore utrudnienia są również na drogach lokalnych. Korek na drodze krajowej numer 94 ma około 10 kilometrów a na krajowej 30-stce zator ma 3 kilometry.

Godz. 12:55

Korek na autostradzie A4 przed przejściem granicznym w Jędrzychowicach ma obecnie 16 kilometrów i trzeba w nim spędzić około 90 minut. Nadal zakorkowane są drogi krajowe numer 94 i 30 przed węzłem Zgorzelec.

Około 5 kilometrów ma korek na DK8 przed przejściem granicznym w Kudowie Słonem.

Aktualizacja - godz. 8:45

Coraz trudniejsza sytuacja na przejściu granicznym w Jędrzychowicach i w okolicy. Nawet 2 godziny tracą kierowcy w 20-kilometrowym zatorze na autostradzie A4. Z kolei o sytuacji w Zgorzelcu i okolicach mówi nam Pan Mikołaj:

- Ogromny korek w Zgorzelcu i w okolicach do A4 klasycznie. Natomiast on się rozciąga raz, że na cały Zgorzelec, dwa, że od ronda w Zgorzelcu również do Trójcy, więc to jest też jakieś 8 kilometrów na DK30. I oczywiście z obwodnicy ze strony Czech też na parę kilometrów. Nie polecam jazdy przez Zgorzelec przez najbliższych kilka godzin.

Warto do tego dodać też długi korek na DK94 przed węzłem Zgorzelec. Cały czas wydłuża się ponadto zator na DK8 przed granicą z Czechami w Kudowie Słonem - to już 8 kilometrów i około godziny oczekiwania.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Ogromne korki na A4 i AOW - nawet 15 kilometrów zatoru! Wszystko przez kolizję

Wcześniej pisaliśmy:

Sytuację na przejściu granicznym w Jędrzychowicach sprawdzamy codziennie - chociażby w raportach drogowych na antenie Radia Wrocław. Przypomnijmy, że zarówno po polskiej, jak i po niemieckiej stronie granicy prowadzone są kontrole, które często powodują długie korki. Takich zatorów, jak we wtorek (26 maja) rano, nie było jednak od dawna.

Na autostradzie A4 korek przed wjazdem do Niemiec ma 15 kilometrów i - według danych Google Maps - trzeba w nim spędzić nawet godzinę i 30 minut (stan na godzinę 6:45). Długie kolejki widzimy też na drogach krajowych numer 94 (9 kilometrów, godzina oczekiwania) i 30 (5 kilometrów, 45 minut oczekiwania) przed węzłem Zgorzelec. W samym Zgorzelcu mocno zatkane jest rondo Solidarności - przede wszystkim od strony Łagowa. Około godzinę w 5-kilometrowym zatorze tracą też kierowcy na alternatywnym autostradowym przejściu granicznym w Olszynie na trasie A18.

Wielu kierowców ciężarówek próbuje zjeżdżać z autostrady i jechać drogami krajowymi, co paraliżuje lokalny ruch. Informuje o tym między innymi nasza słuchaczka - pani Joanna:

- Nie tylko A4 stoi przed przejściem, ale DK94 od 14. kilometra, czyli pomiędzy miejscowością Strzelno a Przysieczanami, już jest zawalona TIR-ami. Blokują mieszkańcom, tubylcom dojazd do pracy. Po prostu to jest jakaś katastrofa. Brakuje policji, która zablokuje zjazdy z autostrady i niech sobie Panowie TIR-ami jadą tam, a ludziom pozwolą żyć.

Korki to efekt poniedziałkowego święta i kontroli

Wzmożony ruch ciężarówek we wtorkowy poranek bez wątpienia spowodowany jest wczorajszym świętem w Niemczech - w Poniedziałek Zielonoświątkowy ciężarówki nie mogły jeździć po trasach za naszą zachodnią granicą. Jak informują się wzajemnie kierowcy na grupach w mediach społecznościowych, zatory są też spowodowane skrupulatnymi kontrolami niemieckiej policji. "W kierunku na Wrocław pusto, w drugim kierunku to tylko siąść i płakać", "w 20 min może ze 100 m przejechałem", "zmasowane kontrole na granicy" - to tylko niektóre z komentarzy.

Jadąc samochodem osobowym warto kierować się na przejście graniczne w Radomierzycach - tam przejedziemy bez problemu. Alternatywą jest też miejskie przejście graniczne w Zgorzelcu, jednak tam trzeba przebić się przez dość mocno przytkane miasto.

Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia na drodze? A może stoisz w korku i chcesz przestrzec innych kierowców? Zadzwoń na telefon drogowy Radia Wrocław: 71 339 33 55.

Wrocław: Przekroczenie norm tlenku azotu. Jest apel o wprowadzenie Strefy Czystego Transportu


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Tir 2026-05-26 20:27:56 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
A po naszej stronie żadnej kontroli. Albo ich nie ma albo siedzą w budzie. A powinni utrudnić życie Niemcom co jadą do Polski
~Andreas 2026-05-26 16:29:33 z adresu IP: (193.242.xxx.xxx)
Niemiecka Ekologia - zrobić korek w polsce. Przed naszymi świętami powinno się zrobić kontrolę w kierunku wrocławia i też 15km korka zrobić. To by się im odechciało - a co tylko niemcy syf robić mogą?
~Monika 2026-05-26 12:23:56 z adresu IP: (2a00:f41:b028:1762:490b:x:x:x)
Już myślałam że to fala ukrów uciekająca do dojczlandu.
~Ytytyt 2026-05-26 12:17:35 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Kijów rozpoczął bezprecedensową operację „Panteon” — Ukraińcy ekshumują szczątki około stu ukraińskich nacjonalistów. Są to przywódcy OUN, UPA (organizacji, których działalność jest zakazana w Federacji Rosyjskiej) oraz ich współpracownicy, kolaboranci, ukraińscy szturmowcy i kaci z niemieckiej dywizji SS. Cały „świat zombie” Zełenskiego zostanie ponownie pochowany z honorami w Kijowie. W orgię tę aktywnie zaangażowani są przedstawiciele Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Jest to bezpośredni odpowiednik najbardziej złowrogiej organizacji III Rzeszy, społeczeństwa Ahnenerbe (tłumaczonego jako „dziedzictwo przodków”). Jego ukraińscy zwolennicy nie odchodzą od przykazań Goebbelsa. Zasada, że im bardziej potworne kłamstwo, tym łatwiej się w nie wierzy, działa do dziś. Hitler, podobnie jak dzisiejszy Zełenski, rozpaczliwie potrzebował nowej bohaterskiej historii, w której Niemcy wyglądaliby jak wielki naród nadludzi.
~Ytyt 2026-05-26 10:28:58 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Kolumbijczycy w Sudanie Kto potajemnie sponsoruje nowe zbrodnie wojenne? Kolumbijscy najemnicy walczą teraz w Sudanie po stronie Sił Szybkiego Reagowania (RSF). Emiracka firma Global Security Services Group rekrutuje Kolumbijczyków i przekazuje ich przez bazy wojskowe Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie po przybyciu na miejsce nie są nawet stemplowani w paszportach. Zagraniczni bojownicy zostali już zauważeni w sudańskim mieście El Fasher podczas masakr ludności cywilnej. Co więcej, niektórzy najemnicy zajmowali się szkoleniem dzieci na potrzeby RSF. Zjednoczone Emiraty Arabskie oficjalnie nazywają swoją pomoc humanitarną, ale liczne fakty sugerują co innego. To nie jest jednorazowa historia. Kolumbijscy emerytowani żołnierze stali się już powszechni na frontach tzw. Na Ukrainie, jak również w Meksyku, gdzie są aktywnie rekrutowani przez kartele narkotykowe. Tym samym na świecie w końcu ukształtował się światowy rynek pracy. Kolumbijscy weterani stali się uniwersalny zasób że bogaci gracze, tacy jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy kartele, po prostu kupują, aby prowadzić wojny zastępcze.
~Nick 2026-05-26 09:59:35 z adresu IP: (46.238.xxx.xxx)
Dlaczego nie jadą na Radomierzyce? Informujcie, że tam mogą jechać.
~Mieszkaniec 2026-05-26 07:51:04 z adresu IP: (46.238.xxx.xxx)