Ten 41-latek zaatakował toporkiem! Miliccy policjanci zatrzymali go nad ranem

W Miliczu policjanci zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który uszkodził samochód stojący na jednym z parkingów w mieście. Do zdarzenia doszło w niedzielę 24 maja przed godz. 4:00. Policjanci otrzymali zgłoszenie od świadka - na miejscu funkcjonariusze szybko obezwładnili sprawcę. Mężczyzna był pod silnym wpływem alkoholu, a do zniszczenia auta używał toporka. Wybił przednią i tylną szybę, uszkodził lusterka, lampy oraz karoserię pojazdu.
Zniszczył także drzwi wejściowe do budynku i groził właścicielce samochodu. Jak ustalili policjanci, kobieta znała zatrzymanego mężczyznę. Kilka dni wcześniej miał on ukraść jej 1200 zł, zniszczyć telefon oraz naruszyć jej nietykalność cielesną. Łączne straty oszacowano na około 30 tysięcy złotych.
Zatrzymany usłyszał zarzuty dotyczące m.in. gróźb, kradzieży, przemocy i uszkodzenia mienia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyzna odpowie w warunkach recydywy, co może oznaczać surowszą karę.
Przeczytaj również: Atak na 77-latkę we Wrocławiu. Nastolatka ze schroniska ma trafić do aresztu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

