W oczekiwaniu na piłkarskie święto. Kibice przed meczem Polska - Ukraina

Dziś we Wrocławiu piłkarski mecz Polska – Ukraina. Kibice z każdą godziną tłumnie pojawiają się w centrum miasta. Spytaliśmy ich, jaki będzie rezultat spotkania:
- 1:0 Lewandowski, tak myślę.
- Z 3:1 dla naszych.
- Oczywiście, że kibicuję Polsce. Mam nadzieję, że będzie 2:0 albo i więcej.
- Głupie pytanie – komu państwo kibicujecie?
- Polsce! Głupie pytanie, ale mądra odpowiedź! Polsce! Polsce oczywiście!
- Warto kibicować tej Polsce? Przecież nie jedziemy na mundial.
- Zawsze warto! Zawsze warto! Prawdziwy kibic kibicuje zawsze, nie tylko jak wygrywają.
- Kto dzisiaj strzeli?
- Zieliński! Bo on z Ząbkowic. My też!
- No jestem Polakiem, no więc wygra Polska.
- Polska oczywiście.
- No kto? Polacy.
- Pojęcia nie mam, ale myślę, że Ukraina.
- A dlaczego Ukraina?
- Bo Polacy do kitu grają. Po ostatnich wynikach wyglądają dobrze, jeżeli chodzi o skład, ale o wyniki? To inna sprawa.
- Warto kibicować, bo to nasza ojczyzna. Także Polska górą!
Zarówno dla Polaków, jak i Ukraińców to tylko kolejny mecz towarzyski. Obie drużyny nie awansowały na mistrzostwa świata. Mimo to kibice będą wspierać biało-czerwonych.
- Znaczy warto czy nie warto. Dla mnie warto. Na ostatnim meczu mieli po prostu pecha. Wierzyć trzeba, nie?
- Jak komu? Polsce oczywiście!
- No warto, no jak? Komu mamy kibicować, jak nie naszym? Musimy no.
- Kraj zmienić? Wyjechać za granice? Nie, no trzeba tu zostać. Walczyć.
- Ulubiony piłkarz, którego chcecie dzisiaj zobaczyć?
- Szczęsny!
Kibice będą mogli skorzystać ze specjalnej komunikacji MPK: dojazd na stadion zapewnią linie T1, T2 i S2 kursujące w godz. 15:00–17:00 co 10 minut, natomiast po meczu od godz. 19:20 uruchomione zostaną linie T1, S1, T2 i S2 kursujące co 3–6 minut w kierunku m.in. Dworca Głównego, Galerii Dominikańskiej oraz Kosmonautów.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski: Na razie nie wiem, kiedy zakończę karierę w reprezentacji
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

