Spór o 14 milionów dla wykonawcy drogi w Legnicy. Prezydent nie chce wypłacić pieniędzy, sprawa trafiła do sądu - Radio Wrocław

Spór o 14 milionów dla wykonawcy drogi w Legnicy. Prezydent nie chce wypłacić pieniędzy, sprawa trafiła do sądu

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski
| Przedwczoraj, 15:34
Spór o 14 milionów dla wykonawcy drogi w Legnicy. Prezydent nie chce wypłacić pieniędzy, sprawa trafiła do sądu - Spór o 14 milionów dla wykonawcy drogi w Legnicy.
Spór o 14 milionów dla wykonawcy drogi w Legnicy.
Fot. Andrzej Andrzejewski

Czy firmy odpowiedzialne za budowę głównej arterii Legnicy celowo zwlekały z pracami, by - poprzez aneksy za usunięcie nieprzewidzianych utrudnień - zwiększyć swoje zyski? Prezydent Legnicy Maciej Kupaj właśnie z takiego powodu odmówił spółkom Mirbud i Kobylarnia wypłaty części wynagrodzenia za budowę Zbiorczej Drogi Południowej. Wartość wstrzymanych wypłat przekracza 14 milionów złotych.

Spółki skierowały swoje roszczenia do Sądu Okręgowego w Legnicy. Podczas wtorkowej rozprawy Michał Niemyt, wiceprezes Kobylarni SA, przekonywał, że winę za poślizg w głównej mierze ponoszą... pracownicy ratusza, bo to oni nie dostarczali na czas dokumentacji umożliwiającej na przykład szybkie ominięcie odkopanych sieci:

- Mamy na to protokoły. Wszystkie okoliczności, które pojawiły się w trakcie wykonywania, zgłosiliśmy z odpowiednim wyprzedzeniem. I oczekiwaliśmy na właściwą dokumentację. Czas oczekiwania niestety był różny, stąd też musiały się przesunąć też wykonania.

W regionie: Koniec Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej? Po blisko 30 latach specjalne parki przemysłowe tracą uprzywilejowaną pozycję

 

Prezydent Legnicy: Wina ewidentnie leży po stronie wykonawcy

Podczas rozprawy wiceprezes spółki Kobylarnia stwierdził nawet, że wstrzymanie wypłat jest konsekwencją kampanii wyborczej, jaką w czasie budowy prowadził obecny prezydent. Rzeczywiście Maciej Kupaj wielokrotnie podkreślał, że jego poprzednik bardzo często zwiększał wartość robót i przedłużał ich czas realizacji poprzez aneksy. Tylko, że - zdaniem prezydenta - nawet po wyborach drogowcy wykazywali się opieszałością:

- Pamiętamy przecież te czasy, gdy było po 2-3 pracowników na inwestycji wartej 100 milionów złotych. To była sytuacja bardzo absurdalna i przypomnijmy sobie, że przez pierwsze 3 miesiące (po wyborach samorządowych - dop. red.) na tej budowie też nic się nie działo. Także ewidentnie tutaj wina leży po stronie wykonawcy.

Nie jest tajemnicą, że od czasu zmiany prezydenta prace drogowe w Legnicy bardzo wyraźnie przyspieszyły. Na zakończenie pierwszego dnia procesu sędzia Sylwia Kolasa-Barczyńska zaproponowała stronom rozwiązanie sporu poprzez mediacje. Tryb procesowy oznacza bowiem konieczność powołania ekspertów, co przełoży się na wysokie koszty i długi czas opracowania opinii. Pierwszą turę negocjacji zaplanowano na 22 czerwca. Jeśli nie uda się osiągnąć kompromisu, sprawa ponownie wróci na wokandę.

Sprawdź też: Wojskowy samolot poleciał po Klaudię do Pekinu. 24-latka będzie leczona we Wrocławiu [NOWE INFORMACJE]


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.