Próbował ukraść paliwo. Usłyszał 14 zarzutów

Do popełnienia czynu mężczyźni przygotowali się w dość skrupulatny sposób – w pojeździe, którym przyjechali na miejsce posiadali zbiornik na paliwo wyposażony w pompę oraz węże. Po zgłoszeniu, policjanci z Bolesławca wraz z jednostką z Nowogrodźca wytypowali podejrzanych i postanowili ich zatrzymać. Kierujący podejrzanym autem zignorował jednak wydawane przez policjantów sygnały do zatrzymania, podjął próbę ucieczki i zderzył się z radiowozem.
Okazało się, że za kierownicą siedział 22-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami oraz znajdował się w stanie nietrzeźwości - miał blisko promil alkoholu w organizmie. Ustalono także, że wcześniej zażywał środki odurzające. Policjanci ujawnili też przy nim kilka porcji metamfetaminy. Wraz z młodym mężczyzną podróżował 48-letni mężczyzna, a pojazd, którym się poruszali posiadał tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu.
W bagażniku znajdowały się węże gumowe oraz specjalny metalowy pojemnik na paliwo wyposażony w pompę zasilaną elektrycznie, pozwalającą na szybkie ściągnięcie oleju napędowego.
22-latek początkowo usłyszał pięć zarzutów dotyczących posiadania środków odurzających, usiłowania kradzieży z włamaniem do zbiornika paliwa, używania tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.
Odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej i kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.
Dalsze czynności prowadzone przez policjantów z Komisariatu Policji w Nowogrodźcu pozwoliły na zgromadzenie materiału dowodowego wskazującego, że zatrzymany ma związek z kolejnymi przestępstwami. W efekcie 22-latek usłyszał następnych dziewięć zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem oraz kradzieży oleju napędowego popełnionych od marca do maja bieżącego roku. Zarzuty obejmują kradzież blisko 5 tysięcy litrów oleju napędowego.
Podejrzany działał w warunkach recydywy, ponieważ był wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu. W związku z tym grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
48-letni pasażer usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
PRZECZYTAJ: Zabrali mu oszczędności życia - 360 tysięcy złotych. Senior uwierzył w historię oszustów
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

